| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Kredyty > Kredyty i pożyczki hipoteczne > W kredytach hipotecznych może przyjść czas na jena

W kredytach hipotecznych może przyjść czas na jena

Frank szwajcarski to wciąż ulubiona waluta Polaków zaciągających kredyt hipoteczny. Pojawił się jednak już pierwszy bank, który udziela kredytów w jenach – walucie taniej dla kredytobiorców, bo w Japonii stopy procentowe są niskie.

Osoby, które postanowiły bardziej zaryzykować i zaciągnęły kredyt w dolarach, mogły być zadowolone ze swojej decyzji i płacić raty na poziomie 816 zł (na koniec II kwartału). Największy spadek kosztu obsługi kredytu znów zanotował kredyt denominowany w dolarach amerykańskich – koszt obsługi spadł o 49 tys. zł. Natomiast, w wyniku podwyżki stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny, miesięczna rata kredytu w euro nieznacznie wzrosła.

Koszt obsługi kredytów złotowych pozostaje w trendzie wzrostowym już kolejny kwartał z rzędu. Stoi za tym decyzja RPP o podwyżce stóp procentowych do 6 proc. oraz oczekiwanie przez rynek finansowy kolejnych ruchów w tym kierunku. Wobec tego należy się spodziewać, że wariant finansowania w rodzimej walucie pozostanie w kolejnych miesiącach najdroższym – uważają eksperci Comperii.

Na drugą połowę roku analitycy Comperii.pl zakładają wzrost stóp procentowych NBP do 6,25 proc. Trzymiesięczny WIBOR, od którego uzależnione jest oprocentowanie kredytów hipotecznych, nie powinien przekroczyć 6,5 proc.

Zakładają też, że kredyt w złotym nadal będzie najdroższy w ciągu nadchodzących miesięcy, ze względu na umacniający się kurs złotego do euro i franka szwajcarskiego. Nadal będą zyskiwać ci, który zaciągnęli kredyt w dolarach. Kredyt dolarowy jest obecnie najatrakcyjniejszy cenowo.

Długoterminowo kredyt zaciągnięty we frankach szwajcarskich powinien okazać się jednak najkorzystniejszy i zdecydowanie bezpieczniejszy od aktualnie tańszego kredytu denominowanego w dolarach. Spowodowane jest to silnym powiązaniem złotego z euro i przez to pośrednio z frankiem szwajcarskim oraz historycznie niższymi stopami w Szwajcarii w porównaniu ze stopami w Polsce i Eurolandzie.

W kolejnych miesiącach hitem mogą okazać się kredyty denominowane w jenach. Już teraz jeden z banków proponuje takie rozwiązanie. "Bardzo niski poziom stóp procentowych w Japonii (i małe szanse na ich wzrost) oraz dobre perspektywy dla złotego skutecznie zachęcają potencjalnych kredytobiorców do tego typu ofert. Jeśli inne banki podchwycą ten kierunek zdobywania klientów, rynek może wejść w erę jena, po okresie dominacji franka szwajcarskiego" - napisano w raporcie.

Specjalna punktacja Comperii.pl. nazwana barometrem, najtańsze kredyty we franku szwajcarskim wycenia się na 450 pkt, a najdroższe w złotych – na 622 pkt (1 złoty kosztu kredytu przeliczany jest na jeden punkt).

Comperia.pl analizowała również wtórny rynek nieruchomości. Podobnie jak w innych analizach, które pojawiły się w ostatnich dniach, widać, że ten rynek się stabilizuje. W niektórych miastach można zaobserwować nieznaczne spadki cen mieszkań (Warszawa, Katowice, Kraków), największe spadki miały miejsce w Sopocie i w Bydgoszczy. W innych miastach widać nieznaczne wzrosty cen (Wrocław, Poznań, Szczecin i Gdańsk). Eksperci zwracają przy tym uwagę, że nawet w miastach, gdzie ceny nieruchomości rosły, właściciele i tak tracą – ze względu na wysoką inflację (ok. 1,5 proc. kwartalnie).

Porównaj kredyty hipoteczne

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Agnieszka Rybka

www.dekoria.pl

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »