| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Kredyty > Kredyty i pożyczki hipoteczne > Uwaga na kredyt mieszkaniowy z prowizją 0%

Uwaga na kredyt mieszkaniowy z prowizją 0%

Przynajmniej w ośmiu bankach można obecnie zaciągnąć kredyt mieszkaniowy bez prowizji – wskazują dane Home Broker. Tylko w trzech przypadkach – ING, Lukas i DnBNord – brak prowizji nie wiąże się z koniecznością zakupu dodatkowego produktu. W pozostałych przypadkach konieczny jest zakup ubezpieczenia. Uwaga – taki wariant może być droższy niż wybór standardowej prowizji.

ING Bank wystartował dziś z promocją „0% prowizji”, która obejmie wnioski kredytowe złożone w najbliższych dwóch miesiącach. Standardowa prowizja wynosi od 0,6% do 1,6%. Tyle więc klient oszczędza. Bank udziela tylko kredytów w złotych.

Kredytu bez prowizji udzieli też Lukas Bank. Podobnie, jak w ING oferta ma charakter promocyjny i dotyczy wniosków złożonych do 2 kwietnia. Bez prowizji można zaciągnąć typowy kredyt mieszkaniowy oraz kredyt z dopłatą. W pierwszym przypadku standardowa prowizja wynosi od 1,7% do 2,5%, a w drugim – od 1,5% do 2,5%. Lukas Bank udziela tylko kredytów w złotych. Podobnie, jak ING, nie uzależnia przyznania zerowej prowizji od zakupu ubezpieczenia czy innego produktu. Bez prowizji kredytów udziela też DnBNord. Chociaż bank nazywa ofertę promocją, to w praktyce można określić ją jako standardową, gdyż ma charakter długoterminowy.

W pozostałych przypadkach uwzględnionych w zestawieniu wybór opcji „prowizja 0%” wiąże się z koniecznością zakupu dodatkowego produktu, zwykle ubezpieczenia. W takich przypadkach trzeba dokładnie sprawdzić czy brak prowizji jest faktycznie dobrym rozwiązaniem, koszt ubezpieczenia może być bowiem wysoki.

W Polbanku, aby zaciągnąć kredyt bez prowizji trzeba wykupić ubezpieczenie od utraty pracy i ubezpieczenie na życie. Koszt takiego pakietu to 0,5% kwoty kredytu w pierwszym roku. Dokładnie tyle samo wynosi standardowa prowizja. Można więc powiedzieć, że w cenie kredytu klient otrzymuje dodatkowo ubezpieczenie (niewielka różnica w kosztach pojawi się, gdy wybierze opcję doliczenia prowizji do kwoty kredytu).

W mBanku brak prowizji wiąże się z koniecznością wykupu pakietu ubezpieczeniowego (polisa na życie, od utraty pracy oraz ubezpieczenie spłaty). Dotyczy to kredytów w złotych, euro i frankach. Ubezpieczenie jest dosyć drogie. Płatne jest z góry za okres 5 lat (2% kwoty kredytu), a do tego co miesiąc rata podnoszona jest o 7%. Przyjmijmy, że kredytobiorca zaciąga kredyt w złotych na kwotę 300 tys. Koszt ubezpieczenia w przypadku płatności z góry wyniesie 6000 zł. Rata będzie co miesiąc podniesiona o ok. 154 zł. Jeżeli kredytobiorca wybierze opcję doliczenia kosztu ubezpieczenia do kwoty kredytu, miesięczna rata w naszym przykładzie wyniesie w sumie ok. 2399 zł. Tymczasem rata w przypadku standardowej prowizji (2,2%) doliczonej do kwoty kredytu byłaby tylko nieco wyższa (2450 zł).

Czytaj też: Czym różni się kredyt indeksowany od denominowanego

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Daniel Kotyras

Dyrektor ds. Marketingu i PR w NetArt

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »