| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Kredyty > Kredyty i pożyczki hipoteczne > Odstąpienie od umowy z deweloperem może być bardzo kosztowne

Odstąpienie od umowy z deweloperem może być bardzo kosztowne

Średnio w przypadku jednej na 10 inwestycji deweloperskich występują opóźnienia w przekazywaniu mieszkań nabywcom – wskazują dane Home Broker. Opóźnienia zwykle nie przekraczają kwartału, aczkolwiek sytuacja różni się w poszczególnych miastach. Kupujący rzadko korzystają z przysługującego im prawa odstąpienia od umowy z deweloperem.

Stawki oscylują wokół 0,01-0,03% ceny mieszkania za każdy dzień zwłoki. Przykładowo, dla ceny 400 tys. zł i sześciu miesięcy opóźnienia, kara wyniesie od 7,2 tys. zł do 21,6 tys. zł, czyli od 1,8% do 5,4% wartości mieszkania.

Oprócz kary umownej, kupujący może skorzystać też z prawa odstąpienia od umowy z deweloperem. – Przysługuje ono w przypadku przekroczenia określonego (zazwyczaj dość długiego) okresu opóźnienia. W takiej sytuacji wpłacane przez kupującego środki deweloper powinien zwrócić wraz z odsetkami od dnia wpłaty do dnia zwrotu – informuje Maciej Wielhorski.

Praktyka doradców Home Broker pokazuje jednak, że takie sytuacje zdarzają się niezwykle rzadko. W okresie boomu było to po prostu nieopłacalne. Rezygnacja z umowy oznaczała bowiem konieczność znalezienia nowej inwestycji, a zatem wydłużenia okresu oczekiwania na odbiór mieszkania o kolejne miesiące i najprawdopodobniej wzrost ceny zakupu mieszkania. Dziś sytuacja w tym zakresie przemawia na korzyć kupującego, ale z drugiej strony czynnikiem zniechęcającym do odstępowania od umowy jest trudność w dostępie do kredytów mieszkaniowych.

Osoby rozważające rezygnację z umowy z nieterminowym deweloperem muszą zrobić rachunek ekonomiczny ewentualnej decyzji o odstąpieniu, uwzględniając wysokość kary umownej, możliwość zakupu innego mieszkania po cenie nie wyższej, a także koszt przedterminowej spłaty zaciągniętego już kredytu. Chodzi z jednej strony o koszt prowizji, a z drugiej o koszt spreadu w przypadku kredytów walutowych. Przykładowo, dla kredytu na kwotę 400 tys. zł zaciągniętego w euro po kursie rynkowym 4 zł za euro i spreadem 20 groszy, koszt spreadu wyniesie 20,5 tys. zł. Jeśli przyjmiemy do tego koszt prowizji od przedterminowej spłaty kredytu przed upływem roku na poziomie 2%, łączny koszt wzrośnie do 28,5 tys. zł. Do tego trzeba doliczyć koszty związane z ubieganiem się o nowy kredyt, na inne mieszkanie (prowizje, ubezpieczenia).

Michał Sakowski, doradca Home Broker z Krakowa, zwraca uwagę, że dziś często większym problem niż opóźnienie w przekazaniu lokalu, jest długi czas oczekiwania na akt notarialny, czyli przeniesienie własności lokalu. – Problemy są zwykle czysto techniczne - ograniczona liczba osób umocowanych do podpisywania umów notarialnych, czy ograniczona liczba terminów u notariusza – przyznaje. Terminy dotyczące przeniesienia tzw. prawa odrębnej własności, wraz z karami za zwłokę, też powinny być określone w umowie z deweloperem. W interesie klienta leży, aby akt notarialny został podpisany jak najszybciej, gdyż dopiero po jego podpisaniu możliwe jest dokonanie wpisu hipoteki. To z kolei jest warunkiem zniesienia przez bank tzw. pomostowego ubezpieczenia kredytu, czyli obniżeni marży kredytowej. Przykładowo, dla kredytu w euro oprocentowanego na poziomie 4%, obniżenie marży (zakładamy stawkę wyższą o 1 pkt. proc. do czasu wpisu hipoteki) powoduje spadek raty z 2257 zł do 2008 zł. W ciągu 6 miesięcy daje to dodatkowy koszt obsługi kredytu na poziomie prawie 1,5 tys. zł.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Paweł Macuga

Prawnik

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »