| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Kredyty > Kredyty i pożyczki hipoteczne > Ranking kredytów mieszkaniowych: Odwilż na rynku kredytów hipotecznych

Ranking kredytów mieszkaniowych: Odwilż na rynku kredytów hipotecznych

Klienci banków coraz bardziej odczuwają poluzowanie polityki kredytowej banków. Banki, jeszcze kilka miesięcy temu niechętne do pożyczania na zakup mieszkań czy domów, z mniejszą rezerwą podchodzą do osób poszukujących pieniędzy na zakup nieruchomości.

Uwagę zwracają w tym przypadku dużo niższe rozbieżności pomiędzy wysokością rat w poszczególnych bankach, niż gdyby rodzina miała wkład własny i pożyczała mniejszą sumę.

Spychane coraz bardziej na margines rynku kredyty we frankach szwajcarskich oferowane były w listopadzie ze średnią marżą 3,82 proc., przy medianie wynoszącej 3,85 proc. 3 miesięczny LIBOR dla franka szwajcarskiego, brany zazwyczaj pod uwagę do obliczania odsetek wynosi obecnie zaledwie ok. 0,3 proc. Daje to najczęściej oprocentowanie w wysokości nieznacznie przekraczającej 4 proc.

Kredyty we frankach oferuje 6 banków z naszego zestawienia. Są one gotowe pożyczyć na 80 proc. wartości nieruchomości. 4 banki pożyczą nam franki na 100 proc. LTV. Szanse nie są więc duże. Każda z ofert obwarowana jest różnymi warunkami jak np. założenie ROR-u i przelewania wynagrodzenia w DB PBC, posiadanie konta i karty debetowej oraz ubezpieczenia w Nordea Bank czy całego pakietu ubezpieczeń w mBank, MultiBank i GE Money Banku. Dodatkowe wymagania wpływają na ostateczny koszt kredytu.

Rata dla naszego przykładowego kredytu z 20 proc. wkładem (280 tys. zł) wynosi od ok. 1430 zł do 1522 zł, a dla pożyczających na całą wartość nieruchomości (350 tys. zł) od blisko 1800 zł do ponad 2100 zł.

Wszystko wskazuje na to, że zmierzch ery franka już blisko. Jak wynika z ostatnich danych Związku Banków Polskich (opublikowanych w „Rzeczpospolitej”), w III kwartale drastycznie spadła popularność kredytów we frankach. Jeszcze w niektórych miesiącach ubiegłego roku stanowiły one nawet 60 – 80 proc. wszystkich pożyczek. Tymczasem w II kwartale było to 24 proc., a w III – już tylko ok. 11 proc.

Na pozycję pierwszej obcej waluty dla kredytów hipotecznych wychodzi euro. Jeszcze w II kwartale miały one zaledwie 5 proc. udziału w nowo zaciąganych pożyczkach, by już w kolejnych trzech miesiącach przekroczyć 11 proc.

Kredyty hipoteczne w euro, choć coraz śmielej promowane przez banki, wciąż mają zbliżone marże do kredytów frankowych. To właśnie dla tych kredytów w listopadzie mBank i MultiBank obniżyły marże odsetkowe. Na niższą marżę dla euro niż dla złotego godzi się też DnB Nord. Ceny dla złotych i dla euro, pomijając franki, obniżył Polbank.

Średnia marża odsetkowa dla 10 banków, gotowych skredytować w euro 80 proc. nieruchomości, wynosi w naszym zestawieniu 3,69 proc., a mediana 4,08 proc. Różnice na niekorzyść euro wobec złotego stanowią około 1 pkt. proc., ale 3 miesięczny LIBOR dla euro to niecałe 0,7 proc. i w efekcie oprocentowanie tych kredytów zazwyczaj wynosi około 4 proc. Rata dla 280 tys. zł kredytu w euro w najkorzystniejszych ofertach oscyluje wokół 1400 zł: Raiffeisen Bank, Polbank, mBank, MultiBank, DB PBC i Nordea.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Radosław Michał Stępień

Adwokat

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »