| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Kredyty > Kredyty i pożyczki hipoteczne > Ranking kredytów mieszkaniowych - luty 2010

Ranking kredytów mieszkaniowych - luty 2010

Na rynku pojawia się coraz więcej nowych ofert kredytów hipotecznych. Takiego wysypu jak w lutym i pierwszych dniach marca nie było od jesieni 2008 r. W ubiegłym miesiącu i na początku marca zmiany wprowadziło niemal 20 instytucji.

Osoby poszukujące kredytu w złotych mogą się udać po kredyt do wszystkich 26 banków z naszego zestawienia (w tabeli „Z wkładem czy bez?”) i większość z nich kredytuje całość nieruchomości (19 instytucji). Sześciu wystarczy od 5 do 10 proc. wkładu, a w najbardziej wymagającym BPH trzeba mieć minimum 20 proc. ceny nieruchomości. Polityka kredytowa jednak liberalizuje się. Po tym jak jesienią Millennium wrócił do kredytowania całości zakupu, w grudniu na podobny krok zdobył się ING BSK. Zamiast 80 proc. kredytuje już 90 proc. ceny mieszkania. BGŻ podniósł w styczniu maksymalne LTV (relacja kredytu do ceny nieruchomości) z 90 do 100 proc. W lutym zrobili to Raiffeisen i dla wybranych BZ WBK, ale Polbank obniżył z 95 do 90 proc. Za to Euro Bank, Getin Noble Bank, MultiBank, mBank i Allianz pożyczą już w złotych na ponad 100 proc. wartości nieruchomości.

W błyskawicznym tempie poprawia się dostępność do kredytów w euro. Taki oferuje bowiem już 14 banków. Aż 7 pożyczy na co najmniej 100 proc., mBank i MultiBank nawet na 110 proc. Jeszcze w styczniu całość nieruchomości w walucie euro gotowych było skredytować tylko 5 banków. Do Alior Banku, BOŚ, DB PBC, mBank, MultiBank dołączyli Raiffeisen i Getin Noble Bank (99 proc). Pozostałe: Polbank EFG, DnB Nord, BPH, Nordea, BZ WBK, Kredyt Bank i PKO BP oczekują wkładu własnego. Największe wymagania stawia Kredyt Bank – 30 proc. wkładu własnego i co najmniej 10 tys. zł dochodu. Co najmniej 30 proc. wkładu własnego trzeba też mieć w BZ WBK. Nordea Bank, Polbank i BPH oczekują od poszukujących kredytu w euro min. 20 proc. wkładu własnego. PKO BP i DnB Nord wymagają 10 proc. wkładu własnego.

Coraz gorzej jest z ofertą kredytów we franku szwajcarskim. Taki kredyt proponuje jedynie 8 banków i tylko w trzech z nich można otrzymać kredyt na 100 proc. wartości nieruchomości (Alior, MultiBank i mBank). W czterech - jeśli wyłożymy 20 proc. wkładu własnego (skredytuje nas BPH i Nordea i Polbank). Wykładając 30 proc. uzyskamy kredyt w Kredyt Banku, mając 25 proc. – w PKO BP. Ale w tym ostatnim nadal pozostały zaporowe marże odsetkowe dla tej waluty.

Jeśli chodzi o wysokość raty, bezkonkurencyjne jest euro. Dla kredytu na 280 tys. zł i nieruchomość wartą 350 tys. zł rodzina z 6,5 tys. zł dochodu netto, która zadłuża się na 30 lat w złotych płaci średnią ratę 1864 zł. We franku będzie to 1520 zł, a w euro tylko 1451 zł. Różnica przekracza 400 zł! Jak zmienia się sytuacja euro - złoty najlepiej widać po naszym zestawieniu. Rata przykładowego kredytu w euro pod koniec listopada była o 17 proc. niższa niż w złotych. Pod koniec grudnia było to już około 24 proc., a w styczniu ok. 22 proc. Rata kredytu we franku w styczniu była o 19 proc. niższa od raty kredytu złotowego. W grudniu było to 17 proc. Jeśli kredyt finansuje całość mieszkania za 350 tys. zł, średnia rata dla kredytu złotowego to 2387 zł, we frankach 2049 zł, a w euro 1816 zł. O ile przewaga franka nad złotym nie wzrosła, to euro w styczniu bardziej zdystansowało ratę złotową. Różnica wynosi obecnie ok. 24 proc., a jeszcze w grudniu było to 16 proc. Jednocześnie umacnianie się złotego, czyli spadająca cena euro czy franka sprawiają, że dla osób dziś zaciągających kredyt walutowy ryzyko rośnie. Osłabienie złotego szybko może skonsumować dzisiejszą premię stosunku do raty kredytu złotowego.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Agnieszka Sakowska

Ekspert podatkowy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »