| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Kredyty > Kredyty gotówkowe i konsumpcyjne > Rekomendacja S II: sposoby spłaty kredytu można zmieniać

Rekomendacja S II: sposoby spłaty kredytu można zmieniać

Zgodnie z rekomendacją S II od 1 lipca będzie można zdecydować się na spłatę walutowego kredytu mieszkaniowego bezpośrednio w walucie obcej. Wbrew wcześniejszym przypuszczeniom, nie musi to być jednak decyzja na całe życie. Radzimy, jak ją podjąć.

Jeśli okazało się, że nasz bank ma obsługę kasową i nie pobiera horrendalnej opłaty za skorzystanie z zapisów rekomendacji, musimy jeszcze wyliczyć czy korzyści wynikające z niższego spreadu będą wyższe niż wszystkie inne koszty? Przyjmijmy, że spread w kantorze nie przekracza 2,6 proc. W przypadku kredytu we frankach szwajcarskich w wysokości 300 tys. zł na 30 lat z przeciętnym spreadem wynoszącym 6,3 proc. miesięczna oszczędność na racie spłacanej frankami z kantoru sięgnie więc 42 zł. Gdyby był to kredyt w banku z większym, powiedzmy 10-proc. spreadem, to oszczędność wyniosłaby już 75 zł miesięcznie. Zatem im większy spread, tym wyższe oszczędności. Znaczenie ma też oczywiście wysokość kredytu. Trzeba jednak uwzględnić wspomniane opłaty pobierane przez banki przy zmianie sposobu spłaty rat. Jeśli zapłacimy za nie 500 zł, a miesięczne oszczędności sięgną 40 zł, dopiero po roku zaczniemy na tym zyskiwać. Trzeba też pamiętać o kosztach niefinansowych. Co miesiąc będziemy musieli wędrować od kantoru do banku z plikiem pieniędzy na kredytową ratę – a spożytkowany na to czas także ma swoją wartość. Co więcej, narazimy się na ryzyko kradzieży. W czasach kart płatniczych mało kto nosi w portfelu tysiąc-, czy dwa tysiące złotych.

Wprowadzenie nowej rekomendacji kredytowej nie jest najlepszą wiadomością dla banków. Okazuje się jednak, że niektóre z nich mają już pomysł jak wykorzystać zmiany na swoją korzyść. Nowatorskie rozwiązanie wprowadza Deutsche Bank PBC. Posiadacze kredytów walutowych będą mogli założyć tam bezpłatne konto walutowe, przewalutować złote na franki po kursie banku i przelewać środki na rachunek kredytowy w tym lub w innym banku. Rozwiązanie nie byłoby niczym nadzwyczajnym gdyby nie to, że bank zwraca 4 proc. kwoty transakcji przewalutowania, redukując więc swój spread do poziomów niższych niż w kantorze. Do tego za jeden przelew walutowy w miesiącu bank nie będzie pobierał opłaty (do zapłacenia pozostanie jednak prowizja w banku odbierającym taki przelew). Odpadnie więc większość wspomnianych kosztów związanych z płaceniem rat za pośrednictwem konta walutowego w innym banku. Oczywiście Deutsche Bank PBC nie robi tego bezinteresownie – klienci zainteresowani takim rozwiązaniem będą musieli założyć konto w banku, przelewać na nie 3 tys. zł miesięcznie oraz wykonywać co najmniej dwa przelewy (np. rachunek za prąd lub gaz). W praktyce oznacza to konieczność przeniesienia się ze swoimi finansami do Deutsche Banku. Jak widać, instytucja ta – oferując atrakcyjny sposób spłacania kredytów we frankach – znalazła też sposób na zdobycie klientów.

Można się spodziewać, że banki nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa w kwestii rekomendacji S II i najbliższe tygodnie przyniosą kolejne rozwiązania, które – miejmy nadzieję – będą korzystne dla klientów i sprawią, że rekomendacja nie stanie się tylko pustym zapisem bez pokrycia w rzeczywistości.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Sklep zonazielona.pl

proponuje ekskluzywne, designerskie meble i elementy wystroju wnętrz

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »