| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Kredyty > Kredyt konsumencki > Kredyt konsumpcyjny wraca do łask

Kredyt konsumpcyjny wraca do łask

Banki zachęcają do zaciągania kredytów konsumpcyjnych. Pożyczyć można na wszystko: remont mieszkania, wakacje czy sprzęt. Rosnąca popularność parabanków zmusza banki do wzmożonej aktywności w tej dziedzinie.

Firmy pożyczkowe powinny być nadzorowane

W obecnych warunkach coraz bardziej palące staje się pytanie o to czy KNF ureguluje rynek pozabankowy. W dłuższej perspektywie i przy rosnącej skali działania tych firm może się okazać, że koszty społeczne rozwoju biznesu parabankowego są zbyt duże. Choć korzystanie z drogich pożyczek nie odbija się tak szerokim echem jak utrata oszczędności, to również niesie problemy dla klientów – uważa Grzegorz Skowronek, kierownik Zespołu Kart Kredytowych i Kredytów Konsumenckich w Raiffeisen Banku.

Z drugiej strony, rosnące powodzenie firm pożyczkowych to cios w system analizy rzetelności potencjalnych klientów, stworzony przez banki. Dane na temat klientów wymieniane między bankami poprzez Biuro Informacji Kredytowej stają się niepełne. Rośnie ryzyko, że osoba prezentująca się świetnie w BIK, spłaca spore pożyczki z firm pozabankowych, a może nawet ma już problemy z ich obsługą. Firmy pozabankowe nie raportują do BIK i nie mają do niego dostępu.

Polecamy: Formularze informacyjne o kredytach od podszewki

Bankowcy nie ukrywają, że powodem ich zauważalnych zabiegów na rynku kredytów konsumpcyjnych jest m.in. właśnie rosnąca presja konkurencja firm nie bankowych. Na ten element zwrócił uwagę co piąty bank w ostatnim raporcie NBP na temat „Sytuacji na rynku kredytowym w III kwartale 2012 r.”. A tracić klientów tym bardziej żal, że – jak wynika ze wspomnianego raportu – większość banków spodziewa się w trzecim kwartale silnego wzrostu popytu na kredyty konsumpcyjne.

Taniej nie będzie, może nieco bardziej liberalnie

Na spadek kosztów pożyczek klienci nie mają raczej co liczyć. Jak wynika z ankiet Open Finance, banki, jeśli już, to bardziej skłonne są do podwyżek. Rzeczywista stopa procentowa większości ofert przekracza 20 proc., w kilku przypadkach RRSO wynosi ponad 30 proc. (roczny kredyt na 5 tys. zł dla trzyosobowej rodziny z dochodami netto 5 tys. zł).

Kluczowa dla większej sprzedaży kredytów nie jest jednak cena lecz liberalizacja polityki kredytowej. W ankiecie NBP co trzeci bank dostrzegł też, że to właśnie poluzowanie polityki kredytowej przyniosło wiosną wzrost popytu na pożyczki. Inne powody jak wzrost potrzeb i zmiana ekonomicznej sytuacji gospodarstw domowych zdobyły znacznie mniej wskazań.

Czy banki zdecydują się na liberalizację polityki kredytowej na jesień? Po spadku liczby nowo udzielonych kredytów konsumpcyjnych w I kwartale – o 20 proc. licząc rok do roku, można mieć wątpliwości czy faktycznie bankom zależy na sprzedaży pożyczek (danych za II kw. jeszcze nie ma). Wraz z upływem czasu banki są jednak bardziej zmobilizowane, bo większa sprzedaż wysoko rentownych kredytów konsumpcyjnych to dla nich szansa na zasypanie dziury po słabszej w tym roku sprzedaży kredytów mieszkaniowych i możliwość zarobienia na spore koszty pozyskiwania depozytów.

Halina Kochalska, Open Finance

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Joanna Miżołębska

biuro prawne

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »