| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Zarządzanie > Korespondencja w biznesie > Korespondencja mailowa > Prowokacje zawarte w e-mailu

Prowokacje zawarte w e-mailu

>Korzystając ze skrzynki poczty elektronicznej użytkownik jest tak samo narażany na świadome prowokacje, jak i w przypadku udzielania się na forach internetowych. Istnieje jednak kilka wskazówek, które pozwolą nam obronić się przed tego typu zachowaniami.

Szybkość komunikacji, jaką zapewnia poczta elektroniczna, sprawia, że prowokujące maile rozprzestrzeniają się w sposób natychmiastowy. Jedna obraźliwa wiadomość może się przerodzić w wojnę obelg, która polega na wymianie znieważających komunikatów. To zjawisko nazywa się terminem flame, co oznacza obelgę, znieważenie.

Takie pogwałcenie netykiety, czyli etykiety internetowej, nie tylko źle świadczy o osobie, która rozpoczyna wojnę obelg, lecz także o odbiorcy, który daje się sprowokować.

Za każdym razem, kiedy zamierzamy wysłać komuś wiadomość, powinniśmy zadać sobie pytanie, czy potrafilibyśmy powiedzieć to samo, stojąc twarzą w twarz z odbiorcą maila. Brak bezpośredniego kontaktu nie daje prawa do tego, by powiedzieć komuś coś niemiłego lub wręcz obraźliwego. Dlatego nie powinniśmy traktować poczty elektronicznej jako miejsca na znieważanie drugiej osoby tylko dlatego, że wydaje nam się, że jesteśmy anonimowi. Takie zachowanie jest w istocie tchórzostwem i cechuje głównie ludzi, którzy nie mają odwagi, by bezpośrednio wyjaśnić z kimś jakąś konfliktową sytuację.

Polecamy: Przekazywanie informacji za pomocą e-maila

Drugim pytaniem, jakie powinniśmy sobie zadać przed wysłaniem obraźliwego maila dotyczy reakcji naszych bliskich na takie zachowanie. Powinniśmy się zastanowić, jak oceniliby nas ludzie, z których zdaniem się liczymy, gdyby przeczytali taką znieważającą wiadomość wysłaną z naszej poczty elektronicznej. Czy bylibyśmy zakłopotani? Jeśli odpowiedź na to pytanie jest twierdząca, nie powinniśmy wysyłać takiej wiadomości.

Nie daj się sprowokować

Aby zapobiegać wojnom obelg, najlepiej powstrzymać swoje nerwy zaraz po przeczytaniu pierwszej obraźliwej wiadomości. Jeśli nie odpowiemy nadawcy na jego zaczepkę, istnieje duże prawdopodobieństwo, że taka osoba nie spróbuje po raz kolejny nas obrazić. Celem użytkowników poczty elektronicznej, którzy wysyłają znieważające maile, jest wywołanie kłótni internetowej.

Jeśli pokażemy im, że nie można nas sprowokować, szybko dadzą sobie spokój. W przypadku, gdy mamy problem z powstrzymaniem się od odpowiedzi, najlepiej odejść na chwilę od komputera, by trochę ochłonąć.

Polecamy: Zapytanie ofertowe w korespondencji biznesowej

Jeśli jednak musimy odpowiedzieć na taką wiadomość, powinniśmy to zrobić po odczekaniu paru minut. Im dłużej powstrzymamy się z reakcją, tym bardziej przemyślana i dyplomatyczna będzie nasza odpowiedź. Powinniśmy zadbać przede wszystkim o to, by nasza wiadomość nie naruszała zasad netykiety.

reklama

Autor:

Źródło:

INFOR

Zdjęcia

Aby zapobiegać wojnom obelg, najlepiej powstrzymać swoje nerwy zaraz po przeczytaniu pierwszej obraźliwej wiadomości.
Aby zapobiegać wojnom obelg, najlepiej powstrzymać swoje nerwy zaraz po przeczytaniu pierwszej obraźliwej wiadomości.

Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych 2017 Komentarz54.90 zł

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Arkadiusz Foryś

Radca Prawny

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »