| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Karty kredytowe > Warto wiedzieć > Banki boją się złych kredytów na kartach

Banki boją się złych kredytów na kartach

Nie widać już agresywnej konkurencji na rynku kart kredytowych. Coraz trudniej uzyskać wysoki limit kredytowy na karcie przy małych zarobkach. Banki dokładniej sprawdzają zdolność kredytową klientów.

W BPH różnica w liczbie kart kredytowych na koniec trzeciego kwartału wobec końca czwartego kwartału (ubytek 159 tys. kart w obu bankach po połączeniu potentata karcianego rynku - GE Money Bank z BPH) wynika z ujednolicenia definicji aktywnych kart kredytowych. - Dodatkowo w samym czwartym kwartale w wyniku zaostrzenia polityki kredytowej nastąpił niewielki spadek liczby kart – wyjaśnia Aleksandra Kwiatkowska, rzecznik BPH.

W trendzie spadkowym znalazł się też Kredyt Bank. Bank nie podaje danych, ale kłopoty z consumer finance z powodu przekredytowania się wielu klientów sprawiły, że karty kredytowe straciło wiele osób. Bank wycofał też karty nieaktywne i w zeszłym roku wprowadził nowe, bardziej restrykcyjne zasady ich przyznawania. Z kolei w Pekao, jak tłumaczy Anna Papka, po wymianie kart kredytowych część klientów nie zdecydowała się jeszcze na aktywowanie nowego plastiku. Z drugiej strony, w warunkach ostrzejszego podejścia do zdolności kredytowej, aby zwiększyć swoją szansę na uzyskanie kredytu, klienci niejednokrotnie sami rezygnują z karty.

Jak wynika z danych NBP, na całym rynku liczba kart kredytowych cały czas rośnie. Na koniec 2009 r. było ich prawie 11,05 mln sztuk, o 301 tys. więcej niż po trzech kwartałach 2009 r. i 1,64 mln więcej niż na koniec grudnia 2008 r. Sytuację tę można wytłumaczyć częściowo przyrostem kart kredytowych w bankach consumer finance - Cetelem i Sygma. Banki nie chcą podawać żadnych danych przed operacyjnym połączeniem. Ostatnie liczby pochodzą z końca I kwartału 2009 r. Wówczas Cetelem pokazał 1490 tys. kart (wszystkie posiadane), a Sygma Bank - 600 tys. (aktywne). Zarówno Cetelem jak i Sygma na kartach kredytowych wypłacają też nadal nieźle spłacane kredyty ratalne. To mogłoby w jakiś sposób tłumaczyć rosnącą statystykę. Na powiększający się portfel kredytówek wpływ może mieć także aktywność banków spółdzielczych. Tym bardziej, że klienci banków spółdzielczych posiadający karty kredytowe, na tle całego rynku są czyści jak kryształ. Odsetek złych kredytów na kartach wynosi tu zaledwie 1,9 proc.

Liderem rynku kart kredytowych, mimo dużego ubytku, pozostaje BPH. Bank ten po połączeniu z GE Money Bankiem ma ich ponad 1,4 mln sztuk. Drugi jest Lukas Bank z ponad 1,37 mln kart, a trzeci PKO BP, który ma powyżej 1,1 mln kart kredytowych. Bank ten zwiększył dzielący go dystans od czwartego na tym rynku Citi Banku Handlowego (1,03 mln).

Wybierz kartę kredytową

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Siwek Gaczyński & Partners

Kancelaria prawnicza

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »