| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Rynek nieruchomości > Wiosenne ożywienie na rynku mieszkaniowym

Wiosenne ożywienie na rynku mieszkaniowym

W ostatnim miesiącu wyraźnie wzrosła liczba transakcji na rynku mieszkaniowym. Indeks cen transakcyjnych Open Finance wzrósł w marcu o 1,43 proc., przy wzroście liczby transakcji o 14 proc. w porównaniu do lutego. W porównaniu do marca 2009 roku liczba transakcji wzrosła 40 proc.

Bynajmniej, nie oczekujemy jednak powtórki z lat 2007-2008. Raczej kontynuacji podnoszenia się rynku mieszkaniowego po załamaniu z I połowy 2009 roku. Oczekujemy, że rynek mieszkaniowy pozostanie o 15-20 proc. słabszy od swojego rekordowego okresu z lat 2007-2008 pod względem liczby zawieranych transakcji.

Perspektywy cenowe pozostają niepewne. Większa liczba projektów sprzedawanych na wczesnym etapie realizacji (co oznacza niższe ceny za m2) mogłaby zagrodzić drogę wzrostowi medianie cen transakcyjnych, ale marzec nie potwierdził tak budowanych oczekiwań. W dalszym ciągu spodziewamy się stabilizacji mediany cen transakcyjnych w okolicach ich obecnych poziomów.

Marzec był kolejnym miesiącem stabilizacji cen na rynku mieszkaniowym. Doradcy Home Broker spodziewają się w najbliższych 12 miesiącach wzrostu przeciętnej ceny metra kwadratowego w największych miastach Polski o 5,1 proc. To minimalnie mniej niż w lutym. Realizacja takiego scenariusza oznaczałaby nieznaczne przyspieszenie tempa wzrostu cen z obecnego poziomu 1,8 proc. rok do roku.

Dwa podstawowe czynniki sprzyjające wzrostowi cen to liberalizacja polityki banków w zakresie kredytów hipotecznych (spadek marż, wzrost LTV, wzrost zdolności kredytowej, promocje) oraz zmniejszenie podaży mieszkań na rynku pierwotnym, będące efektem ograniczenia inwestycji deweloperskich w ostatnich dwóch latach. Informacje Home Broker nie wskazują, aby deweloperzy planowali podwyżki cen w związku z podniesieniem limitów w programie „Rodzina na swoim” (możliwe są podwyżki, ale z innego powodu, na przykład postępu prac budowlanych). Wzrost cen mogą ograniczać z kolei duże rabaty oferowane przez deweloperów kupującym mieszkania na wczesnym etapie budowy, a także niski popyt na kredyty mieszkaniowe będący konsekwencją utrzymywania się trudnej sytuacji na rynku pracy.

Osoby poszukujące obecnie mieszkań w największych miastach Polski chcą wydać na zakup przeciętnie 356,8 tys. zł. To nieco mniej niż w lutym. Ograniczenie budżetu można wiązać z dość pesymistycznymi nastrojami konsumentów. Zmniejszyła się też przeciętna preferowana powierzchnia. Obecnie większość kupujących poszukuje mieszkania o powierzchni 50,5 m2.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Grupa Leader

Doradztwo podatkowe i prawne. Outsourcing usług księgowych i HR. Audyty finansowe.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »