| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Rynek finansowy > Fundusze akcyjne znowu na minusie

Fundusze akcyjne znowu na minusie

W styczniu kolejny miesiąc z rzędu spore zyski osiągali posiadacze funduszy inwestujących w papiery nominowane w walutach, zwłaszcza w dolarze. Chwile niepewności przeżywali właściciele jednostek uczestnictwa funduszy polskich obligacji. Najgorzej wypadły fundusze inwestujące na polskim rynku akcji.

W konsekwencji umocnienia amerykańskiej waluty, najlepsze w styczniu były fundusze obligacji w niej nominowanych. Największy zysk przyniósł Pioneer Obligacji Dolarowych Plus (+26,25%). Warto zwrócić uwagę, że choć większa część jego zysku to oczywiście zasługa osłabienia złotego, to fundusz wypracował dużą nadwyżkę. Było to możliwe dzięki jego strategii inwestycyjnej, która zakłada inwestowanie w papiery dłużne przedsiębiorstw, tzw. high yield, czyli wysokodochodowe. Dodajmy, że potencjalnie wysokodochodowe, bowiem w przypadku niekorzystnych tendencji na rynku, mogą one przynieść wysokie straty. Wynika to z różnicy w oferowanym oprocentowaniu pomiędzy nimi a papierami skarbowymi, która jest konsekwencją różnego poziomu ryzyka związanego z inwestowaniem w nie.

Obecnie ta różnica, tzw. spread, jest wybitnie wysoka, dlatego wysokie też są potencjalne zyski, co z pewnością jest wielce kuszącą perspektywą. Nie można jednak zapominać o podwyższonym ryzyku, wynikającym z takiej inwestycji, o czym pod koniec ubiegłego roku mogli przekonać się uczestnicy jednego z funduszy zarządzanych przez SEB TFI, który na skutek inwestycji w papiery dłużne wyemitowane przez spółki powiązane z rynkiem rosyjskim, w niedługim czasie przyniósł kilkudziesięcioprocentowe straty.

Nie dla wszystkich jednak umacniający się dolar czy euro były korzystne. Negatywnie odbiło się to na tych wszystkich, którzy zainwestowali w fundusze, przyjmujące wpłaty w walutach. W ich przypadku opisany powyżej mechanizm zadziałał, ale niestety w przeciwnym kierunku. Najbardziej jaskrawym tego przykładem jest fundusz BPH Akcji Dynamicznych Spółek, którego dolarowe jednostki uczestnictwa w styczniu zanotowały spadek o -24%. (po przeliczeniu na złote), podczas gdy jednostki złotowe straciły -9,6%.

Biorąc pod uwagę skalę i tempo, w jakich osłabia się nasza waluta, można przypuszczać, że – przynajmniej z technicznego punktu widzenia – odwrócenie trendu jest tylko kwestią czasu. Dlatego prawdopodobieństwo kontynuacji dobrej passy przez fundusze, których posiadacze czerpią korzyści z tytułu osłabiania się złotego, maleje z dnia na dzień. A jeśli nadejdzie odwrócenie trendu, czy choćby korekta, to należy się liczyć z tym, że będzie równie gwałtowna jak poprzedzające ją wzrosty.

Pomimo że Rada Polityki Pieniężnej po raz kolejny obniżyła w styczniu stopy procentowe trzeci miesiąc z rzędu, wzrosty wartości jednostek funduszy obligacji zdecydowanie wyhamowały, choć w dalszym ciągu część z nich przynosiła zyski rzędu 1-2 proc. To niewielkie spowolnienie dobrej koniunktury w tym segmencie rynku to skutek zawirowań związanych z tegorocznym budżetem. Rząd nie zdecydował się jednak na pozyskanie brakujących pieniędzy zwiększając deficyt, tylko poszukał oszczędności na blisko 20 mld zł.

Na razie więc oddaliło się widmo zwiększonej podaży obligacji, która niechybnie doprowadziłaby do spadku, a przynajmniej wyhamowania wzrostu ich cen, którego można by oczekiwać w reakcji na kolejne podwyżki stóp procentowych. W tym miejscu należy jednak zaznaczyć, że postępujące osłabienie złotego (działające proinflacyjnie) może łagodzić presję na dalsze obniżki stóp w Polsce, co z kolei może zaszkodzić cenom obligacji.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

CEKOL

Producent chemii budowlanej.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »