| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Rynek finansowy > Jakie będą limity inwestycyjne w OFE

Jakie będą limity inwestycyjne w OFE

Otwarte fundusze emerytalne nie mogą obecnie inwestować więcej niż 40% swoich aktywów w akcje. Te ograniczenia prawne, zdaniem firmy Expander, nie prowadzą jednak do optymalnej struktury portfela emerytalnego. Na szczęście można temu przeciwdziałać.

Rząd nie ustaje w próbach załatania dziury budżetowej za pomocą składek, które obecnie trafiają do OFE. Nie uzyskała społecznej akceptacji sama idea przesunięcia do ZUS tej części składek płynących do OFE, która (zgodnie zresztą z literą prawa) inwestowana byłaby w obligacje. Większość społeczeństwa, zresztą najzupełniej słusznie, nie dała się nabrać na stwierdzenie, że jest to zamiana ekwiwalentna. Wiadomo – zawsze bardziej pewne jest posiadanie na rachunku rzeczywistych aktywów, niż ich wirtualnego odpowiednika, jakim będzie zapis na rachunku w ZUS. Obecnie gorąco komentowane są dodatkowe pomysły towarzyszące proponowanym zmianom, które mają zapewne na celu przekonanie społeczeństwa do nowych pomysłów. Zostawmy jednak rozważanie na temat atrakcyjności tych „marchewek” na rzecz innego pokrewnego tematu, a mianowicie odpowiedniego podziału portfela naszych aktywów w OFE na akcje i obligacje.

Zobacz też serwis: ZUS

Ustawowe maksymalne zaangażowanie otwartego funduszu emerytalnego na rynku akcji wynosi obecnie 40%. Reszta inwestowana jest w obligacje. Czy jest to alokacja zgodna z teorią inwestowania? Prosta reguła mówi, że w większości przypadków dobrym, lub przynajmniej stanowiącym punkt wyjściowy do dalszych analiz, podziałem portfela inwestycyjnego jest właśnie stosunek 60% obligacje i 40% akcje. Wydaje się, że właśnie ta zasada przyświecała twórcom reformy emerytalnej - w końcu OFE miały być produktem uniwersalnym. Podstawowy błąd takiego podejścia polega jednak na tym, że alokację należy rozpatrywać w skali całego portfela, a nie tylko jego części. Nasze aktywa w OFE stanowią natomiast tylko część całego portfela emerytalnego, na który składają się przecież także zapisy na rachunku w ZUS (czyli quasi-obligacje) oraz, coraz częściej, dodatkowe oszczędności (IKE i/lub regularne inwestycje w innej formie).

Prześledźmy przykład mężczyzny urodzonego w 1980 roku, który na rynek pracy wkroczył w 2005 i obecnie zarabia 4000 złotych brutto. Do emerytury pozostało mu więc 35 lat. Aby dokonać odpowiednich szacunków przyjęto następujące założenia: średnia stopa zwrotu z OFE wynosi 5%, średnia waloryzacja kapitału w ZUS 3% a średni wzrost wynagrodzenia 3,5% (wszystkie stopy w skali roku). Z wyliczeń firmy Expander wynika, że po osiągnięciu wieku emerytalnego, nasz przykładowy mężczyzna, otrzyma emeryturę równą ok. 62% wartości jego ostatniej pensji. A jak, w skali całego portfela emerytalnego kształtować się będzie alokacja pomiędzy akcje i obligacje? Otóż, jeżeli zapis na rachunku w ZUS uznamy jako ekwiwalent obligacji, to udział akcji w całym portfelu (ZUS + OFE) nigdy nie będzie większy niż 18%, a jego średnia wartość wyniesie zaledwie 16%. Jest to więc znacznie mniej niż wynika ze uniwersalnej reguły „60/40”.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Tobolewscy Kancelaria Doradztwa Biznesowego

Kredyty inwestycyjne, kredyt deweloperski, kredyt obrotowy, restrukturyzacja zadłużenia

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »