| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Rynek finansowy > Inwestorzy chcą wierzyć w Rajd Świętego Mikołaja

Inwestorzy chcą wierzyć w Rajd Świętego Mikołaja

Sezon świątecznych zakupów rozpoczyna się na dobre. Inwestorom giełdowym, koniec roku także kojarzy się z zakupami. Grudniowe wzrosty na giełdzie nazywane są Rajdem Świętego Mikołaja. Czy zwiększona sprzedaż przełoży się na notowania giełdowych spółek handlowych?

Z raportu firmy Deloitte, w którym przeanalizowano 18 państw, wynika, że podczas gdy w Europie Zachodniej wydatki na prezenty, żywność i spotkania towarzyskie będą nawet o kilkanaście procent niższe niż przed rokiem, w Polsce wzrosną one o 1,6 proc.

Na same prezenty planujemy wydać o ok. 2,3 proc. więcej niż 2008 roku, co pozwala twierdzić, że nawet jeżeli kryzys gospodarczy uderza w budżety domowe, to jego wpływ, póki co, pozostaje bardziej w sferze psychologicznej niż realnej. Tego samego nie można powiedzieć o państwach, w których świąteczne budżety były najwyższe. Brytyjczycy przeznaczą na prezenty i upominki o 15 proc. mniej pieniędzy niż w ubiegłym roku, a Irlandczycy aż o 29,1 proc. mniej. Wprawdzie w ujęciu kwotowym do najzamożniejszych narodów Europy jeszcze nam daleko, ale przynajmniej na skutek kryzysu nie musimy drastycznie zmieniać dotychczasowych przyzwyczajeń.

Inwestorzy giełdowi także nie powinni w tym roku narzekać. Po rózdze, którą w otrzymali od rynku w 2008 roku, stopy zwrotu z funduszy inwestycyjnych i portfeli akcji sięgają w najlepszych przypadkach trzycyfrowych wartości. W tym kontekście zamiast, jak co roku o tej porze, zastanawiać się jaką formę przybierze tzw. rajd św. Mikołaja, warto odpowiedzieć sobie na pytanie czy aby nie pora powrócić do inwestowania opartego na solidniejszych fundamentach niż nieprzewidywalne emocje tłumu, nad którym nie mamy kontroli.

Całkowite opuszczenie rynku w nadziei na silna korektę byłoby przy obecnych nastrojach na światowych parkietach przejściem ze skrajności w skrajność. Lepszym rozwiązaniem może być ulokowanie środków w akcjach spółek korzystających z sezonowego oblężenia sklepów przez konsumentów, zwłaszcza, że w Polsce efekt ten jeszcze nie stracił na znaczeniu pod wpływem kryzysu gospodarczego. Konsumpcja indywidualna jest, obok wykorzystania środków unijnych przez firmy, najważniejszym czynnikiem roztaczającym parasol ochronny nad naszą gospodarką. O kilka procent więcej niż przed rokiem wydajemy na sprzęt AGD, telewizory, urządzenia elektroniczne, ale także na dobra szybko zbywalne.

Kosmetyki/perfumy

49 proc.

Książki

43 proc.

Gotówka

37 proc.

Ubrania/buty

31 proc.

Biżuteria/zegarek

28 proc.

Laptop

27 proc.

Źródło: Zakupy świąteczne 2009. Czy wychodzimy na prostą? Deloitte Polska;
(dane nie sumują się do 100 proc., gdyż respondenci mogli wybrać więcej niż jedną odpowiedź).
reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Anna Mrugas

ekspert z zakresu prawa pracy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »