| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Rynek finansowy > Jakie są szanse zysku na debiucie PGE

Jakie są szanse zysku na debiucie PGE

Analitycy spodziewają się dużej redukcji zapisów na akcje PGE. W takim przypadku, aby kupić odpowiednią liczbę akcji, inwestorzy korzystają z kredytów bankowych. Kluczowymi czynnikami rzutującymi na skalę zysku podczas debiutu są wysokość redukcji podczas zapisów oraz to, czy papiery zostaną sprzedane po maksymalnej cenie z wyznaczonego przedziału.

Ryzyko dużej redukcji zapisów przez którą zwiększa się koszt wykorzystania kredytu nie jest jedynym związanym z „lewarowaniem” transakcji. Niebezpieczna jest też sytuacja, w której zapisy nie zostaną „obcięte” w znaczącym stopniu i inwestorom zostaną przyznane walory nie tylko za ich własne środki, a również za pożyczone. Taka sytuacja znacząco zmniejsza szanse na udany debiut. Jest pochodną ograniczonego popytu na walory, jak również chęci pozbycia się przez inwestorów papierów przynajmniej tych, które zostały nabyte na kredyt.

Statystyka daje duże szanse na zarobek podczas pierwszych notowań debiutującej na giełdzie spółki. Przeciętnie można liczyć na ponad jedną piątą przebicia. Zyski przynosi średnio dwie trzecie ofert publicznych. Dość jednoznacznie można wskazać czynniki od których zależy wzrost kursu na pierwszej giełdowej sesji. Jest to skala redukcji zapisów w ofercie publicznej oraz to, po ile względem określonego przed rozpoczęciem przedziału cenowego, ostatecznie uda się sprzedać akcje. Okazuje się, że w przypadkach gdy redukcja zapisów przekracza 90% przebicia podczas debiutu są średnio kilka razy większe niż w sytuacjach gdy redukcje są mniejsze lub ich w ogóle nie ma. Równocześnie skala zwyżki ceny walorów zależy od tego, po ile ostatecznie uda się uplasować emisję względem przedziału cenowego, jaki ustala się przed rozpoczęciem zapisów. Znacznie więcej można zyskać na papierach, gdzie cena emisyjna była równa górnej granicy widełek cenowych. Jest to zrozumiałe. Oba czynniki – wysokość ceny emisyjnej i wielkość redukcji zapisów – są pochodną popytu na walory w trakcie oferty publicznej. Jeśli jest duży, to trudno kupić takiej akcje i trzeba za nie drogo zapłacić. Często potem niezaspokojony popyt z rynku pierwotnego przenosi się na giełdę i odbija notowania w czasie pierwszych sesji.

Trzeba też mieć na względzie to, że od zapisów na akcje do debiutu giełdowego upływa kilka dni. Koniunktura, jak w tym czasie jest na parkiecie, znacząco wpływa na to, jak wypadnie debiut spółki. Zwyżki indeksów sprzyjają przebiciu, ruch w dół – zmniejsza szanse na zyski.

Zupełnie inaczej sytuacja wygląda z perspektywy tych, którzy myślą o kupnie akcji PGE, czy innych sprzedawanych na rynku pierwotnym, i trzymaniu ich przez dłuższy czas. Dla nich istotne jest, by kupić akcje jak najtaniej, a ustalenie się ceny emisyjnej na maksymalnym poziomie zwiększa ryzyko rozczarowania po dłuższym okresie obecności na giełdzie. Statystycznie pierwszych kilkanaście miesięcy jest dla akcjonariuszy debiutujących przedsiębiorstw pasmem rozczarowań, zwłaszcza jeśli debiutowi towarzyszyło duże przebicie. Ich kursy wypadają potem znacznie gorzej niż cały rynek. Sytuacja w tym względzie nie dotyczy jednak najczęściej walorów firm, gdzie udziałowcem jest Skarb Państwa. Tu jednak przykładów jest na tyle niewiele (przez ostatnie 5 lat mieliśmy 12 takich ofert), że trudno jednoznacznie polegać na statystykach. Można wskazać dwa skrajne przykłady – PGNiG i Lotosu – gdzie w pierwszym przypadku mieliśmy duże przebicie na debiucie, a potem przez pierwsze miesiące na giełdzie spółka stopniowo traciła, a w drugim debiut nie wypadł okazale, ale potem walory systematycznie zyskiwały. Wymowny jest też przykład Enei, na której akcje nie było zbyt wielu chętnych, a potem na giełdzie zyskiwały. To tylko potwierdza, jak istotny wpływ dla krótkoterminowych notowań ma koniunktura giełdowa.

 

 

kredyt względem środków własnych (%)

 

 

100

200

300

400

500

600

700

800

900

1000

alokacja

10

1,8

2,3

2,6

2,8

2,9

3,0

3,1

3,1

3,2

3,18

9

1,9

2,6

2,9

3,1

3,2

3,3

3,4

3,5

3,5

3,5

8

2,2

2,9

3,3

3,5

3,6

3,8

3,8

3,9

3,9

4,0

7

2,5

3,3

3,8

4,0

4,2

4,3

4,4

4,4

4,5

4,5

6

2,9

3,9

4,4

4,7

4,9

5,0

5,1

5,2

5,3

5,3

5

3,5

4,7

5,3

5,6

5,8

6,0

6,1

6,2

6,3

6,4

4

4,4

5,8

6,6

7,0

7,3

7,5

7,7

7,8

7,9

8,0

3

5,8

7,8

8,8

9,3

9,7

10,0

10,2

10,4

10,5

10,6

2

8,8

11,7

13,1

14,0

14,6

15,0

15,3

15,6

15,8

15,9

1

17,5

23,3

26,3

28,0

29,2

30,0

30,6

31,1

31,5

31,8

Koszt oprocentowania kredytu przy założeniu, że alokacja będzie mniejsza niż 10% i nie dostaniemy akcji w ofercie na kredyt, jest znikomy
reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Chronos-Investment Sp. z o. o.

Usługi księgowe i doradztwo podatkowe.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »