| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Rynek finansowy > Mark Mobius: Spodziewamy się hossy na rynkach wschodzących

Mark Mobius: Spodziewamy się hossy na rynkach wschodzących

Ponad 20 lat temu przed inwestorami otworzyło się nowe pole działalności inwestycyjnej stanowiące alternatywę wobec dominujących do tej pory rynków rozwiniętych, takich jak USA, Wielka Brytania czy Japonia.

Oceniając stabilność i bezpieczeństwo rynków wschodzących, należy zauważyć akumulację rezerw walutowych, dzięki którym mogą one reagować na wstrząsy zewnętrzne o wiele lepiej niż, przykładowo, dziesięć lat temu. Chiny, na przykład, mają największe rezerwy walutowe na świecie, wynoszące łącznie ponad 2 biliony USD. Według stanu na koniec kwietnia 2009 roku, rezerwy walutowe rynków wschodzących wynosiły łącznie 4 biliony USD, podczas gdy rezerwy rynków rozwiniętych – zaledwie 2,5 biliona USD. Widać tu wyraźny kontrast w stosunku do sytuacji sprzed dziesięciu lat, kiedy to kraje rozwinięte posiadały rezerwy w kwocie 1,1 biliona USD, prawie dwukrotnie wyższe od rezerw gospodarek wschodzących wynoszących łącznie 668 miliardów USD.

Co najważniejsze z punktu widzenia inwestorów kierujących się fundamentalną wartością aktywów, obecne wyceny na rynkach wschodzących wyglądają atrakcyjniej niż na rynkach rozwiniętych. Na koniec sierpnia 2009 roku, referencyjny indeks MSCI Emerging Markets charakteryzował się wskaźnikiem ceny do zysków na poziomie 16, czyli mniejszym niż MSCI World, dla którego wskaźnik ten wynosił 21. W niektórych krajach, np. w Rosji i na Węgrzech, wskaźniki ceny do zysków są jednocyfrowe, co czyni je szczególnie atrakcyjnymi dla inwestorów.

Interesująco zaczynają się także rysować perspektywy tzw. nowych rynków wschodzących (frontier markets). W ostatnim czasie, otworzyliśmy nasze biura w Wietnamie i Dubaju, aby mieć lepsze możliwości korzystania z okazji pojawiających się na Bliskim Wschodzie i w dorzeczu Mekongu. Ciekawie zapowiadają się także takie rynki, jak Słowenia, Rumunia, Chorwacja, Kazachstan i Ukraina.

Spodziewamy się długoterminowego wzrostu na rynkach wschodzących mimo przejściowego zastoju wywołanego światowym kryzysem gospodarczym. Choć z optymizmem patrzymy na potencjał do dalszych wzrostów, należy pamiętać, że rynki nadal podlegają wzmożonej zmienności i pozostaną pod jej wpływem jeszcze przez pewien czas. Z historycznego punktu widzenia, obecne wyceny pozostają nadal poniżej swoich maksymalnych poziomów. W tych warunkach, kontynuujemy poszukiwania okazji na rynkach takich, jak Chiny, Tajlandia, Brazylia, Turcja czy RPA, a także w innych regionach na całym świecie.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Proactive

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »