| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Rynek finansowy > Jak wzrost inflacji wpłynie na gospodarkę?

Jak wzrost inflacji wpłynie na gospodarkę?

W tym roku prawdopodobnie utrzyma się silna presja inflacyjna. Za rosnącą inflacją przemawiają najnowsze dane, świadczące o wzroście cen. Nie tylko prognozy banku centralnego, ale również sytuacja rynkowa wskazują na rosnącą inflację.

Od ponad roku statystyczny Polak miał prawo zapomnieć o takim pojęciu, jak cel inflacyjny. Od stycznia 2011 roku wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych oddalał się od niego coraz bardziej. Na niekorzyść konsumenta.

Początkowo różnica była niewielka, szybko jednak luka między założeniami banku centralnego a rzeczywistością zwiększyła się ponad miarę, do około jednego punktu procentowego. Z punktu widzenia obywatela te dysproporcje widoczne były i są na co dzień: w sklepach, na stacjach paliw, w przypadku lokat bankowych, na liście płac. I wszystko wskazuje na to, że będą wyraźnie widoczne także w ciągu kilku, jeśli nie kilkunastu najbliższych miesięcy.

Przeczytaj także: Co może zaszkodzić kursowi waluty polskiej?

Gdy inflacja w styczniu zmniejszyła się z 4,6 do 4,1 proc., spora część analityków i ekonomistów odetchnęła z ulgą. Ten stan trwał jednak bardzo krótko. Już w lutym wskaźnik cen dóbr i usług konsumpcyjnych podskoczył do 4,3 proc. Co gorsza, nic nie wskazuje na to, by sytuacja miała ulec poprawie. Wystarczy spojrzeć, na grupy towarów i usług, które najbardziej zdrożały w ubiegłym roku oraz przyjrzeć się tendencjom na giełdach towarowych oraz prognozom plonów.

Pomijając cukrowe szaleństwo, które mogło dokuczyć największym łasuchom, z łatwością znajdziemy kilkunastu winowajców, którzy solidnie przetrzebili nasze portfele. Na czołowej pozycji znalazły się oczywiście paliwa. W ich przypadku wzrost cen sięgnął w 2011 roku niemal 14 proc.

W pierwszych miesiącach tego roku sytuacja jeszcze bardziej się pogorszyła. W lutym 2012 roku ceny paliw były wyższe o 14,8 proc. w porównaniu do lutego 2011 roku W tym zakresie można spodziewać się niewielkiej poprawy w najbliższych dwóch miesiącach, ale jedynie pod warunkiem, że notowania ropy nie wzrosną jeszcze bardziej. Obecnie sięgają 125 dolarów za baryłkę. Na początku lutego 2011 roku wynosiły około 100 dolarów za baryłkę. Do końca kwietnia 2011 roku wzrosły do 125 dolarów.

Tak zwany statystyczny efekt bazy będzie w najbliższym czasie łagodził szok, związany ze wzrostem cen ropy. Ale już od maja może on działać ponownie na niekorzyść konsumentów. Chyba, że zniknie napięcie, związane z sytuacją wokół Iranu.

W tym przypadku trudno jednak spodziewać się szybkich rozstrzygnięć. Napięcie może utrzymywać się przez wiele miesięcy, a presję na wzrost cen i sytuację w globalnej gospodarce mógłby złagodzić spadek notowań ropy na giełdach do 100-110 dolarów za baryłkę.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Kredyt Inkaso S.A.

Nowoczesna windykacja

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »