| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Rynek finansowy > Czy 80 mld euro dla Portugalii i pozwoli ustabilizować sytuację finansową strefy euro?

Czy 80 mld euro dla Portugalii i pozwoli ustabilizować sytuację finansową strefy euro?

Państwom członkowskim strefy euro coraz bardziej wdaje się we znaki kryzys dłużny – ostrzegają eksperci. Niemalże rok temu, na początku maja 2010 roku, Grecja otrzymała pakiet pomocowy o wartości 110 mld euro. Czy kraj ten stanie przed koniecznością restrukturyzacji długu?

Jeszcze w 2010 roku wzrost gospodarczy wyniósł 1,3%. Jednak szacunki Banku Portugalii wskazują, że najbliższe dwa lata powinny przynieść huśtawkę nastrojów: zmianę PKB o -1,3% i 0,6%.

Prawdopodobnie ucierpi konsumpcja. Na sytuację kupujących duży wpływ wywiera poziom zatrudnienia i, pośrednio, stopy procentowe. Obie zmienne nie rokują dobrze.

Rosnące bezrobocie oznacza presję na spadek płac, które decydują o poziomie konsumpcji. Od ostatniego kwartału 2008 roku gospodarka Portugalii zaczęła kurczyć się, a liczba osób bez pracy znacznie wzrosła. W podobnej sytuacji była strefa euro. O ile obecnie w obu gospodarkach dynamika PKB jest dodatnia, o tyle bezrobocie ustabilizowało się jedynie w Eurolandzie.

Problemem stanowi również podwyżka stóp, dokonana 7 kwietnia 2011 przez EBC. Zacieśnianie polityki monetarnej w strefie euro uderzy w kraje, które jeszcze nie doświadczyły wyraźnego ożywienia gospodarczego. W tym w Portugalię. Rosnący koszt pieniądza prowadzi do zmniejszenia jego podaży. Spadnie liczba udzielanych kredytów na konsumpcję i inwestycje, co pogorszy i tak nie najlepszą sytuację tego kraju.

Dowiedz się także: Ile światowych spółek mogłoby znaleźć się w chińskim holdingu?


Gospodarki nie uratują tym razem wydatki rządowe. Stan finansów publicznych tak przestraszył inwestorów na rynku dłużnym, że ci żądają ponad 9% rocznie za 10-letnią pożyczkę Portugalii. Już poziom 7% uważa się za zabójczy dla budżetu. Brakuje miejsca na dalsze zadłużanie się. Ewentualne pogorszenie koniunktury może uderzyć w Lizbonę z podwójną siłą. To jednak nie koniec trudności.

Źródła finansowania wyschły również dla sektora bankowego. Winne są obniżki ratingu Portugalii, które przełożyły się również na gorsze oceny wiarygodności kredytowej tamtejszych instytucji finansowych, jak wyjaśnia agencja ratingowa S&P. Dodatkowo, coraz więcej klientów ma problemy ze spłatą rat. Rośnie odsetek „złych pożyczek” w portfelach banków. W grudniu 2010 r. 5% przedsiębiorstw i 3,4% klientów indywidualnych miało kłopoty w związku ze spłatą długu. Szacunki mówią o wzroście wymienionych wielkości do 5,47% i 3,95% w perspektywie najbliższego roku.

Duży problem portugalskich instytucji finansowych stanowi także wysoka dźwignia finansowa. Pod tym pojęciem kryje się stosunek ilości udzielonych kredytów do zabezpieczeń kapitałowych na wypadek strat. Mechanizm ten umożliwia udzielenie znacznie większej liczby kredytów niż pozwala na to ilość kapitału. Dobrze działa on w czasie hossy, ale staje się bardzo niebezpieczny w okresie pogorszenia koniunktury.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Krzysztof Lange

Radca Prawny

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »