| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE MOBILNE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Rodzaje funduszy > Jakie są wady i zalety funduszy odwzorowujących zmiany indeksów DAX i S&P500?

Jakie są wady i zalety funduszy odwzorowujących zmiany indeksów DAX i S&P500?

Od 31 maja na Giełdzie Papierów Wartościowych można inwestować w fundusze, które pozwalają zarabiać na wzroście amerykańskiego indeksu S&P500 i niemieckiego DAX-a. Jakie są wady i zalety tych instrumentów finansowych? Eksperci przypominają, że w przypadku wspomnianych funduszy typu EFT należy zwrócić szczególną uwagę na ryzyko walutowe.

Kilka miesięcy po debiucie na WIG20 pierwszego na naszym rynku ETF-a (Exchange Traded Fund), warszawscy inwestorzy uzyskali możliwość handlu instrumentami, odwzorowującymi zmiany dwóch popularnych w Europie i na świecie indeksów: DAX-a, grupującego 30 niemieckich spółek o największej kapitalizacji oraz S&P500, wyliczanego przez nowojorską giełdę w oparciu o 500 wybranych, amerykańskich firm. To znacznie poszerzyło możliwości inwestowania i tworzenia portfeli aktywów oraz stosowania różnego rodzaju strategii. Zaletą ETF-ów są przy tym niskie koszty transakcyjne, płynność handlu i ich dostępność bez konieczności wychodzenia poza rodzimy parkiet giełdowy, a więc i bez dodatkowych formalności i procedur.

O ile jednak w przypadku ETF-ów na indeks naszych blue chipów inwestowanie było bardzo proste, to w przypadku kolejnych dwóch dochodzi dodatkowy czynnik, który trzeba brać pod uwagę przy podejmowaniu decyzji. Jest nim ryzyko walutowe. Wynika ono z tego, że zagraniczne indeksy wyliczane są w oparciu o zmiany cen akcji spółek, liczone w lokalnych walutach, a więc w euro w przypadku DAX-a i w dolarach dla S&P500. Gdy polski inwestor operuje swoją walutą, sytuacja nieco się komplikuje, a strategia polega na jednoczesnym kalkulowaniu zmian indeksów i zmian kursów walut wobec złotego, które niekoniecznie muszą podążać w tym samym kierunku. W efekcie może zdarzyć się sytuacja, kiedy zysk, wynikający ze wzrostu wartości zagranicznego indeksu, na który opiewa ETF, zostanie zredukowany, a nawet zamieni się w stratę, w wyniku umocnienia się złotego. Mechanizm ten działa także w drugą stronę, czyli osłabienie złotego może być źródłem zysku nawet wówczas, gdy wartość indeksu spadnie w trakcie naszej inwestycji.

Przeczytaj również: Jaki jest skład portfela funduszy polskich akcji?

Wyjątkowo wyraźnie zjawisko to można było zaobserwować podczas dynamicznych zmian kursu euro wobec złotego, w okresie od połowy roku 2008 do marca 2009 roku.

Polecamy serwis: Budżet domowy

Po etapie zgodnego poruszania się indeksu DAX i tego samego wskaźnika, z uwzględnieniem zmian kursu euro do złotego w tym samym kierunku, od połowy października 2008 roku do połowy lutego 2009 roku ich drogi wyraźnie się rozeszły. DAX stracił w tym czasie około 18 proc. Jednak polski inwestor, angażujący złote w zakup instrumentu, odzwierciedlającego ruchy tego indeksu w październiku 2008 roku i sprzedający go w lutym 2009 roku, osiągnąłby zysk, sięgający 30 proc. Taki niespodziewany efekt przyniosło osłabienie się w tym czasie złotego z 3,20 do 4,90 za euro. Choć tak dynamiczne zmiany nie zdarzają się często, to jednak inwestując w ETF na zagraniczne indeksy, należy brać pod uwagę możliwość ich wystąpienia. W każdym razie nawet znacznie mniejsze wahania kursowe trzeba uwzględniać w inwestycyjnych kalkulacjach.

Roman Przasnyski, Open Finance

reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

ifirma.pl

Mała księgowość internetowa ifirma.pl

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »