| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Rodzaje funduszy > Czy w maju warto inwestować w akcje?

Czy w maju warto inwestować w akcje?

W kwietniu najbardziej opłacalna okazała się inwestycja w fundusz Superfund C – zyski wyniosły aż 13,5%, zaś największe straty, rzędu 6,93%, przyniósł QUERCUS Rosja. Czy na tym tle korzystnie prezentuje się rynek obligacji? Eksperci podpowiadają, gdzie warto lokować pieniądze.

Ceny akcji na polskiej giełdzie pozostają w niezbyt dynamicznym, ale jednak wzrostowym trendzie. Indeks WIG ma jednak wyraźne problemy z przebiciem okrągłego poziomu 50000 punktów. Niepokoją sygnały, płynące ze wskaźników makroekonomicznych, które z reguły są dosyć dobrze skorelowane z indeksem polskich akcji. Wskaźnik nastrojów gospodarczych, obliczany przez Komisję Europejską i opublikowany pod koniec kwietnia spadł już drugi raz z rzędu i znajduje się obecnie na poziomie niższym niż długoterminowa średnia. Zbiorczy wskaźnik wyprzedzający OECD spada już od 6 miesięcy. PMI dla polskiego przemysłu wciąż wskazuje na wzrost aktywności przedsiębiorstw tego sektora, ale dynamika tego wzrostu wyraźnie spada. Niemiłą niespodzianką były także podany w kwietniu wskaźnik dynamiki produkcji przemysłowej. Ceny akcji, przynajmniej na razie, nie reagują nerwowo na te dane. Wynika to najprawdopodobniej z faktu, że wciąż dobra jest koniunktura w Europie, w tym szczególnie w Niemczech, czyli u naszego największego partnera handlowego, głównego odbiorcy polskiego eksportu. Należy więc domniemywać, że osłabienie dynamiki wzrostu gospodarki, jakie sugerują wskaźniki wyprzedzające, będzie miało charakter przejściowy. Dlatego lepiej chyba przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych sugerować się trendem na rynku akcji a nie relatywną słabością danych makro.

Polecamy serwis: Lokaty

Fundusze akcji zagranicznych, których jednostki wyceniane są w polskich złotych, wypadły, przeciętnie rzecz biorąc, gorzej niż podmioty inwestujące na rodzimym rynku. Główna w tym zasługa aprecjacji złotego, który w kwietniu umocnił się w stosunku do wszystkich głównych walut. Najlepiej w zeszłym miesiącu wypadł ING Spółek Dywidendowych USA. Fundusz ten stosuje mechanizm częściowego zabezpieczenia zmian kursu waluty polskiej w stosunku do dolara amerykańskiego i najprawdopodobniej ten fakt był głównym czynnikiem sukcesu. Zresztą fundusze ING, które w przeciwieństwie do większości innych funduszy zagranicznych, stosują częściowy hedging, okupują cztery z pierwszych pięciu miejsc zestawienia tej grupy.

Kwiecień był miesiącem, w którym Rada Polityki Pieniężnej drugi raz w tym roku podjęła decyzję o podwyżce stóp procentowych. Opublikowana została także marcowa inflacja, która była najwyższa od 2008 roku i znacząco przewyższyła cel inflacyjny NBP. Mimo że ceny wrastają głównie za sprawą hossy surowcowej, w ostatnich miesiącach dał się zauważyć także skok inflacji bazowej, która nie uwzględnia cen żywności i energii. To może wskazywać na to, że do końca roku najprawdopodobniej czekają nas jeszcze wzrosty oficjalnych stóp procentowych. Tworzy to więc niekorzystne środowisko dla inwestycji w fundusze obligacyjne. Mimo tego, w kwietniu wszystkie fundusze w grupie podmiotów, koncentrujących się na inwestycji w polskie obligacje, przyniosły zyski w zakresie od 0,2% do nawet 1,2% w skali miesiąca. Inwestorzy na rynku obligacji doszli zapewne do wniosku, że wcześniej rentowności poszły w górę zbyt szybko i poprzedni miesiąc był zapewne okresem korekty wcześniejszych spadków cen papierów. Oczekiwania na duże podwyżki stóp procentowych skutecznie studził w swoich wypowiedziach prezes NBP. Wreszcie pozytywny wpływ na notowania obligacji mogło mieć spotkanie M. Belki z ministrem finansów J. Rostowskim, w wyniku którego resort finansów będzie wymieniać na rynku walutowym część euro, pochodzących ze środków unijnych. Wywołane tym faktem, możliwe umocnienie złotego przyczyniłoby się do zmniejszenia dynamiki inflacji. Mimo tych sprzyjających cenom obligacji wydarzeń wydaje się, że inwestujący raczej nie powinni oczekiwać ponadprzeciętnych stóp zwrotu z funduszy, koncentrujących się na polskim długu. Straty raczej nie wystąpią, ale już realne zyski, czyli stopy zwrotu pomniejszone o inflację (i podatki, w przypadku umorzenia jednostek), mogą być w najbliższych miesiącach ujemne.

reklama

Ekspert:

Jarosław Sadowski

Analityk Expandera, ekspert w dziedzinie produktów bankowych i funduszy inwestycyjnych.

Autor:

CFA, Expander

Źródło:

INFOR

Zdjęcia

Zaledwie dwa fundusze akcji polskich zdołały w kwietniu przynieść większy zysk niż WIG –  KBC Portfel Akcyjny zarobił 3,7%, zaś UniKorona Akcje dał stopę zwrotu na poziomie 2,95%.
Zaledwie dwa fundusze akcji polskich zdołały w kwietniu przynieść większy zysk niż WIG – KBC Portfel Akcyjny zarobił 3,7%, zaś UniKorona Akcje dał stopę zwrotu na poziomie 2,95%.

E-urząd Cyfrowe usługi publiczne. Poradnik dla administracji i przedsiębiorców (książka)79.00 zł

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

KPRF Law Office

Nowy wymiar obsługi prawnej

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »