| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Komentarze rynkowe > Coraz mniejsze szanse na wzrost

Coraz mniejsze szanse na wzrost

Na giełdach trwa przeciąganie liny. Byki zdają się opadać z sił. Zbyt wiele przemawia przeciw nim. Niedźwiedzie na razie spokojnie drążą swoją ścieżkę a ich potencjał wydaje się być wykorzystany dopiero w niewielkim stopniu. Obronie trendu nie sprzyjają niezbyt korzystne dane makroekonomiczne, ale pozytywne też nie są dobrze odbierane. Taka sytuacja nie wróży wielkiego powodzenia kontynuacji wzrostów.

Sporym optymizmem zaczął się dzień na parkietach europejskich. Indeksy w Paryżu i Frankfurcie zyskiwały po 1,2 proc. Nawet startujący zwykle z pułapu bliskiego zamknięcia z poprzedniego dnia FTSE, dziś zaczął od zwyżki o 0,15 proc. Po około 1,5 proc. zyskiwały indeksy w Bukareszcie, Budapeszcie i Moskwie.

Ani komunikat po posiedzeniu Fed, ani orędzie prezydenta Obamy nie wywołały wczoraj reakcji na światowym rynku walutowym. Dopiero dziś rano doszło do mocniejszego ruchu, który sprowadził kurs euro do poziomu nieco poniżej 1,4 dolara. Jednak zaraz po tym wydarzeniu nastąpiło odbicie i powrót do „normy”, czyli lekko powyżej 1,4 dolara za euro. Pod koniec dnia „zielony” ponownie przycisnął.

Kursy walut on-line

Złoty tylko przez trzy pierwsze godziny zyskiwał nieznacznie wobec głównych walut. Najpierw w oczekiwaniu na publikację danych o wzroście polskiej gospodarki w ubiegłym roku, licząc chyba na pozytywną niespodziankę, a potem ciesząc się krótko niezłym wynikiem. To jednak za mało, by podążyć swoją drogą i opierać się światowym tendencjom. Inwestorów nie wzruszyły też deklaracje premiera Donalda Tuska. W południe za dolara trzeba było płacić prawie 2,91 zł a wahania nie przekraczały 2 groszy. Podobnie było w przypadku euro. Wspólną walutę na rynku międzybankowym wyceniano na prawie 4,08 groszy, o grosz mniej, niż w środę wieczorem. Cena franka oscylowała między 2,756 a 2,77 zł. Na razie mamy więc pełną stabilizację. Być może większy ruch zobaczymy w piątek, po ogłoszeniu planu konsolidacji finansów państwa.

Trwa walka byków z niedźwiedziami i choć nie wygląda może zbyt dramatycznie, ta stawka jest wysoka. Kontynuacja spadków zaprowadzi indeksy w bardzo niebezpieczne okolice ważnych wsparć, które znajdują się już bardzo blisko. Na razie popyt stara się trzymać nogę na hamulcu, ale to niedźwiedzie mają „z górki”. I to na ich korzyść zdaje się przemawiać coraz więcej argumentów. Gdyby popyt zdołał się obronić, byłoby ciekawie, ale tylko w krótkim terminie. W perspektywie kilku tygodni trudno będzie utrzymać rynek na obecnych poziomach.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Monika Chylińska

Architekt

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »