| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Komentarze rynkowe > Przedświąteczny zastój na giełdach

Przedświąteczny zastój na giełdach

Dziś na rynkach akcji nie mieliśmy zbyt wielu emocji. Inwestorów nie pobudziły do działania żadne dane, płynące z gospodarki. Wartość wskaźników aktywności gospodarczej PMI w strefie euro okazała się zgodna z oczekiwaniami.

Nie zmieniły obrazu rynku nieco lepsze od oczekiwań dane o liczbie rozpoczętych budów i wydanych zezwoleń na budowę domów w Stanach Zjednoczonych. Ale nie można też powiedzieć, że było całkiem nudno. Na pewno nie na giełdzie we Frankfurcie, gdzie po ponad 1 proc. wzroście indeks osiągnął poziom najwyższy od końca września ubiegłego roku. Nieco ożywienia można było obserwować na rynku walutowym. Przez większą część dnia euro starało się odrobić część strat wobec dolara. Jednak po południu „zielony” znów zaczął się umacniać.

Dzisiejszą sesję główne indeksy zaczęły w okolicach zamknięcia z wtorku. Podciąganie kursów w trakcie wczorajszego fixingu na niewiele się jednak zdało i żadnego zrywu popytu nie oglądaliśmy. Nie pomagała nam dobra atmosfera na głównych europejskich parkietach. Zwyżka indeksu największych spółek, która tuż przed południem doprowadziła go do poziomu 2370 punktów to wszystko, na co stać było popyt w tej fazie sesji. Honor największych spółek i wartość indeksów ratowały jedynie papiery Telekomunikacji Polskiej, zyskujące w porywach nawet 1,4 proc. Po około 2 proc. rosły akcje Agory, Cersanitu i CEZ-u. Przy stosunkowo dużych obrotach, przez większą część dnia na niewielkim minusie znajdowały się papiery KGHM. Nieco w tle, w oczekiwaniu na wejście do indeksu szerokiego rynku, handlowano akcjami Polskiej Grupy Energetycznej. Po południu obroty sięgały ponad 200 mln zł i były najwyższe na rynku. Papiery zyskiwały 1,8-2 proc. Ostatecznie WIG20 zyskał 0,36 proc., WIG wzrósł o 0,29 proc., wskaźnik średnich firm zwiększył swoją wartość o 0,22 proc., a sWIG80 o 0,24 proc. Obroty wyniosły 1,38 mld zł.

Wygląda na to, że amerykańscy inwestorzy chcą już tylko dowieźć indeksy na dotychczasowym poziomie do końca roku. Potem się zobaczy, co dalej. Trzymanie się blisko szczytów można traktować jako przejaw siły rynku, ale bardziej odważny atak nie wchodzi w grę. A to już nie świadczy najlepiej o bykach. Każda próba ruchu w górę jest skutecznie powstrzymywana. Tak było również wczoraj. Rynek wchodzi w trudny okres, gdy dobre dane, dotyczące gospodarki będą przypominać o perspektywie podwyżek stóp procentowych. Inwestorzy będą mieć więc dylemat, a ich reakcje mogą być „niestandardowe”.

Nikkei kontynuował dziś odrabianie strat po niedawnych spadkach. Zwyżka o 0,9 proc. przybliżyła go do poprzedniego szczytu z 7 grudnia. Dojście do wcześniejszych, z października i sierpnia, będzie już zadaniem o wiele trudniejszym. Będzie w tym pomagał umacniający się dolar, czyli słabnący jen. W sierpniu za „zielonego” płacono prawie 98 jenów, o 9 więcej niż dziś. Zupełnie inne nastroje panowały na giełdzie chińskiej. Oba indeksy traciły po ponad 0,5 proc. Po ostrym spadku z końca listopada i sporym odreagowaniu, od początku grudnia rysuje się wyraźna tendencja spadkowa, choć jej dynamika nie jest zbyt duża. Ale konsekwencja tego ruchu daje do myślenia. W Hong Kongu indeks spadł o 0,9 proc. Wygląd wykresu tego wskaźnika jest niemal kalką indeksów w Szanghaju, tylko w bardziej dynamicznej wersji.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Parco

Biuro Rachunkowe PARCO S.C.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »