| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Komentarze rynkowe > Duży wzrost przy małych obrotach

Duży wzrost przy małych obrotach

Rynki próbowały dziś otrząsnąć się po „przygodzie” z Dubai World, ale z różnym skutkiem. W Azji mieliśmy do czynienia z małą euforią, w Europie było znacznie gorzej. Za wyjątkiem Warszawy i Budapesztu, gdzie przez większą część dnia indeksy całkiem przyzwoicie zyskiwały. W Warszawie jednak obroty były dramatycznie niskie, najniższe od początku października.

Początek sesji w Europie był dość spokojny. Indeksy głównych giełd zaczęły od zwyżki o około 0,2 proc. Ten względny optymizm trwał jednak bardzo krótko i wskaźniki podążyły zdecydowanie w dół. Tuż przed południem spadki w Paryżu i Frankfurcie przekraczały 1 proc., a w Londynie były niewiele mniejsze. W naszym regionie dobrze radziły sobie Budapeszt, Warszawa i Sofia. Znacznie gorzej było w Moskwie, Pradze i Bukareszcie.

Amerykańska waluta kontynuuje rozpoczęte jeszcze w piątek osłabienie. Rankiem ostatniego dnia ubiegłego tygodnia euro wyceniano na 1,48 dolara, wieczorem już na prawie 1,5 dolara. Dziś do południa „prawie” nie było już potrzebne. Poziom 1,5 dolara za euro został przebity i nie działo się nic, co mogłoby przywrócić „zielonemu” choć trochę sił.

Nasza waluta nieznacznie słabła, co wyglądało dość dziwnie wobec utraty wartości przez dolara i znacznie lepszych niż się spodziewano danych o wzroście polskiej gospodarki. Ale trzeba też pamiętać, że już w piątek dolar staniał z prawie 2,83 do 2,77 zł, dziś rano został przeceniony o kolejne 3 grosze. Odreagowanie tak dużej zniżki było więc jak najbardziej naturalne a jego skala była bardzo umiarkowana. W południe dolar wart był 2,75 zł. Podobnie było w przypadku wspólnej waluty. Rano staniała do 4,12 zł, czyli o dwa grosze w porównaniu do piątkowego zamknięcia, w południe euro odrobiło straty i trzeba było za nie płacić 4,14 zł. Z frankiem również byliśmy niemal na zero, płacąc za niego 2,75 zł, tyle samo, co w piątek. Do końca dnia sytuacja niemal nie uległa zmianie.

Nasz rynek należał dziś do najsilniejszych w Europie. Skalą wzrostu indeksu przewyższał nas jedynie Budapeszt. Siła warszawskiego parkietu nie miała jednak żadnego potwierdzenia w wielkości obrotów. Techniczny obraz wykresów zdecydowanie się poprawił, ale niewiele z tego wynika. Niepewność wciąż pozostaje. Tym bardziej, że byki miały pewne kłopoty z utrzymaniem swoich zdobyczy pod koniec dnia i nerwowo reagowały na posunięcia amerykańskich kolegów. Ich przewagę przypieczętowały dopiero lepsze niż się spodziewano dane dotyczące wskaźnika aktywności gospodarczej w rejonie Chicago.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Anna Marta Wilczkowska

Nowe Horyzonty®-Szkolenia dla Biznesu

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »