| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Komentarze rynkowe > Zapał byków został przygaszony

Zapał byków został przygaszony

Inwestorzy ochłonęli dziś po poniedziałkowych emocjach. Podaż jednak nie była w stanie wykorzystać słabości byków i zdobyć wyraźnej przewagi.

Podczas wtorkowej sesji widoczne było oczekiwanie na dane zza oceanu, ale ich pojawienie się niewiele wyjaśniło. Produkcja przemysłowa, rosnąca zaledwie o 0,1 proc., zawiodła, ale pozytywnie zaskoczył sporo wyższy niż oczekiwano napływ kapitału do Stanów Zjednoczonych. Bilans wyszedł niemal na zero, a amerykańscy inwestorzy na początku sesji nie tryskali optymizmem. Nie mogli się zdecydować na wyraźną reakcję i trzymali resztę świata w napięciu.

Kontynuacja poniedziałkowych wzrostów dziś u nas nie nastąpiła. Ale patrząc na nastroje panujące na świecie, trudno się jej było spodziewać. Na tym tle nasz rynek i tak nie wyglądał najgorzej. Główne indeksy zaczęły dzień w okolicach wczorajszego zamknięcia, a wskaźniki małych i średnich spółek rosły o około 0,2 proc. Próby niedźwiedzi sprowadzenia WIG20 bardziej wyraźnie poniżej kreski były skutecznie odpierane i indeks „nie był w stanie” stracić więcej niż 0,5 proc. Początkowo do dołu ciągnęły go akcje Telekomunikacji Polskiej, zniżkujące o 1,5 proc. i PKO, tracące 0,8 proc. W ciągu dnia inwestorzy zmienili zdanie o naszym największym operatorze, którego papiery zyskiwały 0,8 proc. Zwiększyli jednak swą niechęć do walorów PKO, przeceniając je o 1,5 proc. Do 0,5 proc. stopniały początkowe 2 proc. wzrosty akcji BZ WBK. I na takich roszadach, utrzymujących indeks we względnej stabilizacji, upłynął cały dzień.

Na końcowym fixingu mieliśmy do czynienia z podciągnięciem indeksów w górę. Jak pokazuje doświadczenie, takie zabawy często kończą się niebyt dobrze. Ostatecznie WIG20 stracił 0,1 proc., indeks szerokiego rynku 0,15 proc., a wskaźnik średnich spółek 0,4 proc. sWIG80 zwiększył swoją wartość o 0,4 proc. Obroty wyniosły 1,38 mld zł i były wyraźnie niższe nie w trakcie ostatnich sesji.

Wczoraj inwestorzy na Wall Street nie przejmowali się zbytnio nie najlepszymi informacjami dotyczącymi gospodarki. Podobnie jak w piątek. S&P500 i Nasdaq ustanowiły nowe rekordy obecnej fali wzrostowej. Dow Jones zrobił to już wcześniej. Wzrosty były pokaźne. Średnia przemysłowa zwiększyła swoją wartość o 136 punktów, czyli o 1,33 proc. S&P500 wzrósł o 1,45 proc., wyraźnie wznosząc się ponad 1100 punktów, czyli ponad poziom, z którym wielokrotnie wcześniej nie mógł sobie poradzić. „Transportowy” Dow Jones skoczył o prawie 2,2 proc. Rynek wygląda prawie jak w hossie. Jedyna szansa niedźwiedzi to ewentualne kolejne złe dane makroekonomiczne. Ale czy to wystarczy, by powstrzymać byki? Wydaje się, że bardzo prawdopodobny jest w najbliższych dniach jakiś ruch powrotny, tym razem od góry, który „sprawdzi” poziom 1100 punktów.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

PPW Group

PPW Group łączy wiedzę o rynku nieruchomości i marketingu inwestycji deweloperskich.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »