| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Komentarze rynkowe > Euforia wróciła na giełdowe parkiety

Euforia wróciła na giełdowe parkiety

Jak się okazuje, bez dopływu istotnych danych z gospodarki rynki też potrafią sobie całkiem nieźle radzić. Może to właśnie ich brak „pozwolił” na wzrost. Te mniej ważne, jak spadek produkcji w Wielkiej Brytanii i na Węgrzech, nie wywołały na tamtejszych rynkach żadnej reakcji. Bardzo dobry początek sesji za oceanem przesądził o przewadze byków.

Warszawski parkiet dziś zaczął energicznie nadrabiać zaległości wobec Wall Street. Podobnie działo się na większości rynków naszego regionu. Akcja ma więc charakter „skoordynowany”. WIG20 rozpoczął od zwyżki o prawie 1,6 proc., a jej skala szybko się zwiększała. Przed południem wzrost sięgał 2,8 proc. Także indeks szerokiego rynku starał się nie zostawać w tyle i zyskiwał około 2 proc. Znacznie gorzej radziły sobie wskaźniki małych i średnich spółek, bez powodzenia usiłując zbliżyć się do 1 proc. zwyżki. Bardzo dobrze radziły sobie banki oraz spółki surowcowe. Papiery BRE, KGHM, PKN zwyżkowały chwilami po ponad 4 proc. Wzrosty notowań Pekao, PKO i Telekomunikacji Polskiej o ponad 2 proc. w tej fazie sesji, nie robiły specjalnego wrażenia. Słabeuszy w gronie największych firm nie było widać.

W ciągu dnia optymizm nie osłabł ani na chwilę. Byki panowały niepodzielnie, a ich entuzjazm rozkładał się równomiernie niemal na wszystkie spółki wchodzące w skład WIG20. W końcu „słabszy” wcześniej PKO został liderem wzrostów, a Telekomunikacja i Pekao zwyżkowały o ponad 3 proc.

Indeks największych spółek zyskał 3,33 proc. WIG wzrósł o 2,52 proc. Wskaźnik średnich spółek na fixingu sięgnął „wymarzonego” 1 proc., a sWIG80 zwiększył swoją wartość o 0,89 proc. Obroty wyniosły 1,43 mld zł.

Poniedziałek na Wall Street był radosny dla byków. S&P500 wzrósł o prawie 1,5 proc., pozostałe indeksy też poszły sporo w górę. Optymiści widzą pewnie sygnał końca korekty. Powód zawsze się znajdzie. Wczorajszy był równie dobry jak te, które skłoniły do wcześniejszego spadku. Indeks aktywności w sektorze usług pokonał poziom 50 punktów i był nieco lepszy, niż oczekiwano. Goldman Sachs podniósł rekomendacje dla dużych banków, akcje dużych banków wzrosły. Już po raz drugi w tym roku rekomendacje są poprawiane tuż przed rozpoczęciem sezonu publikacji wyników. Może Goldman wie lepiej, ale może lepiej poczekać. Amerykanie nie poczekali. Biały Dom oświadczył, że nie ma planów wprowadzenia drugiego pakietu stymulującego gospodarkę. Optymiści znów dostali pożywkę dla swego stanowiska. Pewnie jest tak dobrze, że kolejny pakiet nie jest potrzebny. Raczej nie jest, skoro ten, który jest, nie został wykorzystany nawet w połowie. Nastroje wyraźnie się poprawiły, ale na razie trudno cokolwiek wyrokować.

Nadal nie wiadomo, co myślą chińskie byki i niedźwiedzie, bo giełda w Szanghaju wciąż świętuje. Tymczasem na Tajwanie indeks wzrósł o 1,3 proc., a Hong Kongu o niemal 1,9 proc. Nikkei zwiększył swoją wartość tylko o 0,18 proc. Główne giełdy europejskie zaczęły dzień bez nadmiernego entuzjazmu. Indeksy zyskiwały od 0,3 do 0,6 proc., ale dość szybko nastroje się poprawiły i zwyżka przed południem sięgała około 1 proc. Na rynkach naszego regionu było znacznie ciekawiej. Ponad 3 proc. zyskiwał indeks w Bukareszcie. W Moskwie, Sofii i Warszawie wzrosty przekraczały 2 proc. Nieco gorzej było w Pradze i Budapeszcie, gdzie wskaźniki szły w górę o niecały procent i „rozkręciły” się trochę bardziej dopiero przed końcem dnia. W Istambule indeks rósł o ponad 2,5 proc.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Kancelaria Radcowska Mariusz Boruch

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »