| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Komentarze rynkowe > Byki nie są w najlepszej formie

Byki nie są w najlepszej formie

Dzisiejsze próby ratowania rynku przed kontynuacją przeceny nie wypadły zbyt okazale. Bykom na długo siły nie wystarczyło i niewiele zwojowały. Szczególnie kiepskie wrażenie zrobiła słaba końcówka sesji.

Na razie spadki odreagowują w Azji, a szczególnie w Chinach. Dziś Shanghai B-Share zyskał nieco ponad 4 proc., a Shanghai Composite 4,8 proc. Skala odbicia jest jednak wciąż „mikroskopijna” w porównaniu z poprzednią zniżką. Na większości pozostałych parkietów również przeważały wzrosty, jednak ich skala była o wiele skromniejsza. Jednym z nielicznych spadkowiczów był japoński Nikkei, który stracił 0,64 proc.
Główne parkiety europejskie zaczęły dzień od niewielkich wzrostów, nie przekraczających pół procenta. Do południa jednak ich skala mocno stopniała i w Paryżu, a także Frankfurcie zbliżyła się do zera. Tylko londyński FTSE w południe zyskiwał 0,7 proc. Nie pomogły lepsze dane o aktywności gospodarczej w usługach strefy euro, zaszkodziły za to gorsze informacje dotyczące spadku sprzedaży detalicznej w lipcu o 0,2 proc. w porównaniu do czerwca i o 1,8 proc. w stosunku do lipca ubiegłego roku.

Znacznie lepiej prezentowały się giełdy naszego regionu. Węgierski BUX zaczął od 2 proc. zwyżki i poziom ten utrzymywał bez kłopotu przez większą część dnia. Kroku dotrzymywał mu wskaźnik giełdy w Sofii, a nieco tylko w tyle pozostawał moskiewski RTS. W Pradze zwyżka sięgała około 1,5 proc. Warszawa była w tym gronie najsłabsza. Turecki ISE100 był jeszcze gorszy, tracąc 0,5 proc. W Bukareszcie zniżka sięgała 0,7 proc.

Około godz. 16.30 CAC40 tracił około 0,5 proc., DAX rósł o 0,4 proc., a FTSE o 1,4 proc. Niewiele zmieniło się na parkietach naszego regionu, gdzie „normą” były wzrosty o około 2 proc. - poza zniżkującym Bukaresztem. Giełda w Turcji zdołała wyjść na plus, zyskując około 0,8 proc. Oprócz rumuńskiego parkietu, na sporym - sięgającym ponad 2 proc. minusie - kończyła dzień giełda w Atenach.

Amerykańska waluta dalej pląsa w rytm giełdowej muzyki. Wczoraj aż do godziny 16.00 czekała pokornie w okolicach 1,42 dolara za euro, czekając na pierwsze takty arii byków i niedźwiedzi. Gdy okazało się, że z tych pierwszych życie jeszcze nie całkiem uszło, spokojnie osłabła, docierając do poziomu prawie 1,43 dolara za euro. Pod koniec dnia odzyskała nieco siły i zakończyła w okolicach 1,426. Dziś do południa dwie główne waluty trzymały się w okolicach 1,43 dolara za euro. Po optymistycznym początku sesji na Wall Street, dolar nieco się umocnił, przewidując, że neutralne dane z rynku pracy nie wystarczą do podtrzymania wzrostów cen akcji.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Iga Kalinowska

Aplikant adwokacki

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »