| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Komentarze rynkowe > Byki powoli dają za wygraną

Byki powoli dają za wygraną

We wtorek cieszyliśmy się zwyżkami notowań tylko przez krótki czas. Szybko powróciły obawy przed większą korektą. Nie były ich w stanie rozwiać lepsze odczyty wskaźników aktywności gospodarczej w Polsce, ani w strefie euro.

W Azji sesja przebiegała dość spokojnie, choć nastroje były mieszane. Shanghai B-Share, postrach giełd, stracił dziś jedynie 0,04 proc., a Shanghai Composite zyskał 0,6 proc. Nikkei zwyżkował o 0,36 proc. Liderem wzrostów okazał się parkiet na Tajwanie, gdzie indeks zwiększył swoją wartość aż o 2,8 proc. Na plusie zakończyła dzień giełda w Hong Kongu.

Na głównych parkietach europejskich sesja zaczęła się od niewielkich wzrostów. Londyński FTSE zwyżkował o 0,2 proc., paryski CAC40 rósł o 0,7 proc., a DAX zyskiwał 0,6 proc. Jednak sytuacja dość szybko się pogorszyła. Powróciły wczorajsze obawy przed pogorszeniem się sytuacji na giełdach, a skala spadków indeksów wkrótce przekroczyła 1 proc. Po wczorajszej przerwie w działaniu tamtejszego rynku najbardziej ucierpiał FTSE. Około 15.00 wskaźnik tracił 1,7 proc. i lepsze dane dotyczące wskaźników aktywności europejskiego przemysłu na niewiele zdały się. Rynki naszego regionu nie odstawały od średniej, zniżkując od 1 do 1,5 proc. Specjalnego strachu nie było widać, ale spadki były niemal powszechne. Wyjątek stanowił parkiet w Turcji, rosnący o 0,2 proc. oraz moskiewski, gdzie tamtejszy indeks zyskiwał 0,6 proc. Także w Pradze notowano niewielką zwyżkę. Około 16.30 na głównych parkietach skala spadków zmniejszyła się dość wyraźnie. CAC40 tracił zaledwie 0,2 proc., DAX zniżkował o 0,3 proc., a FTSE o 0,9 proc.

W poniedziałek wieczorem amerykańska waluta zachowywała się dość nietypowo, jak na ostatnie czasy. Zamiast reagować umocnieniem na giełdowe spadki, tuż po rozpoczęciu handlu na Wall Street osłabła dość gwałtownie do poziomu prawie 1,437 dolara za euro. Pod koniec dnia przystąpiła do odrabiania strat i zakończyła w okolicach 1,433 dolara za euro. Dziś do połowy dnia zmiany były bardzo niewielkie. Później amerykańska waluta nieco zyskiwała na wartości. Około godz. 15.00 za euro płacono 1,43 dolara.

Na naszym rynku było nieco mniej spokojnie, ale żadnych poważniejszych ruchów nie zanotowano. Złoty tracił na wartości wobec głównych walut po około 2 grosze. Po południu za dolara trzeba było płacić 2,87 zł, za euro 4,11 zł, a za franka 2,71 zł.

Wszystko wskazuje na to, że zaczyna się realizować przepowiednia pojawienia się poważniejszej korekty zwyżki trwającej od połowy lutego. Przebieg dzisiejszej sesji wydaje się to potwierdzać. Można przypuszczać, że nie będzie ona przebiegała w „prosty sposób”, czyli jednostajnym ruchem w dół. Być może będziemy nawet świadkami kolejnej próby powrotu do niedawnych szczytów. Jedno jest niemal pewne: wrzesień nie będzie tak dobrym miesiącem dla posiadaczy akcji, jak kilka poprzednich.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Wydawnictwo Septem

Septem (literatura poradnikowa) - To literatura poradnikowa dla wszystkich - począwszy od pasjonatów odczuwających nieustanny głód wiedzy po wszystkich poszukujących w książce dobrej rady i interesującej rozrywki.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »