| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Komentarze rynkowe > Byki nie doczekały pomocy zza oceanu

Byki nie doczekały pomocy zza oceanu

Tylko pierwsza część sesji na warszawskim parkiecie pozostawiała wątpliwości, co do obowiązującego dziś kierunku ruchu. Miedziana gwiazda nie zdołała dziś uratować indeksu największych spółek. Byki mogły liczyć jedynie na wsparcie z Wall Street. Amerykańscy koledzy, po krótkim wahaniu, odebrali im resztkę nadziei. Sami boją się swoich niedźwiedzi.

Początek dnia wskazywał na niezdecydowanie inwestorów na naszym parkiecie. Indeks największych spółek zaczął od spadku o 0,56 proc. Jednak już po kilkunastu minutach zyskiwał prawie 1 proc., po czy ograniczył skalę zwyżki do niespełna 0,5 proc. Rozgrywający wciąż ci sami. Akcje KGHM zaczęły w pobliżu zera i przez pierwsze godziny nie kwapiły się do większego wzrostu. Słabość w dalszym ciągu przejawiały walory Pekao i Telekomunikacji Polskiej, tracąc po około 1 proc. BZ WBK został nagrodzony za lepsze od oczekiwań wyniki ponad 3 proc. zwyżką, ale jej skala dość szybko została zredukowana.

Do południa działo się niewiele, jednak obroty były spore. Wczorajszy popis akcji miedziowego kombinatu przechodzenia od umiarkowanego spadku do pokaźnego wzrostu, który inwestorzy jeszcze mieli w pamięci, dziś nie zadziałał. Spadek cen KGHM pociągnął tuż po południu indeks największych firm ponownie w dół. Reszty dokonały nienajlepsze dane zza oceanu. I wyprzedaż ruszyła. WIG20 zakończył dzień spadkiem o 3,3 proc., WIG zniżkował o 1,94 proc. Indeks najmniejszych firm zniżkował o 0,58 proc., a mWIG40 zdołał się przed spadkiem obronić, zyskując symboliczne 0,07 proc.

Wczorajsza sesja w Stanach Zjednoczonych obfitowała w liczne zwroty sytuacji. Indeksy mijały linię zera to w jedną, to w drugą stronę. Wreszcie zwyciężył optymizm, ale jego skala nie była zbyt wielka. S&P500 wzrósł o zaledwie 0,3 proc. i obronił poziom 1000 punktów, a nawet nieznacznie go umocnił. Wciąż dość symbolicznie, więc trwałość pozostawania nad nim wciąż jest wątpliwa.

Wątpliwości te podzielili chyba inwestorzy w Azji. I to jednogłośnie, bo na wszystkich parkietach dominowały spadki i to wcale nie symboliczne. W Singapurze i Jakarcie sięgały niemal 2 proc., w Hong Kongu 1,45 proc. Nikkei zniżkował o 1,18 proc. Indeks giełdy japońskiej po niedawnym ustanowieniu lokalnego szczytu, wyraźnie złapał zadyszkę. Do tej pory taka sytuacja kończyła się na tamtejszym rynku dłuższą korektą. W Szanghaju spadek wyniósł prawie 1 proc. i widać, że ten wskaźnik napotkał na poważniejszy opór na swej drodze w górę.

Nienajlepiej też rozpoczęły się sesje na europejskich parkietach. DAX zaczął od spadku o prawie 0,4 proc., CAC40 zniżkował o 0,12 proc., a londyński FTSE o 0,47 proc. W pierwszych godzinach handlu nastroje nieco się poprawiły, ale na plus udało się wyjść jedynie w wskaźnikowi w Paryżu. Na giełdach naszego regionu sytuacja dość zróżnicowana. W Pradze, Moskwie i Sofii spore wzrosty. Na bułgarskim parkiecie przekraczał 3 proc., a dynamiczna zwyżka trwająca tam już od końca lipca ostatnio nabrała niezłej dynamiki. W Budapeszcie, po dobrym rozpoczęciu sesji indeks szybko spadł poniżej zera. W Warszawie było zupełnie odwrotnie, choć i u nas wielkie siły rynku nie było raczej widać.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Grupa Deweloperska GEO

Grupa Deweloperska GEO to holding kilkunastu spółek, prowadzących aktywną działalność na terenie trzech polskich aglomeracji: Krakowa, Wrocławia i Katowic.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »