| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Komentarze rynkowe > Inwestorzy spasowali przed weekendem

Inwestorzy spasowali przed weekendem

Inwestorzy narzucili sobie na początku tygodnia chyba zbyt duże tempo. Na końcówkę nie starczyło już zapału do walki ani bykom, ani niedźwiedziom. Przy takiej temperaturze trudno się dziwić. Zagrożenie spadkami, zapowiadanymi od kilku dni, zdecydowanie się oddaliło, a sił na atakowanie szczytów trochę za mało.

Na giełdach azjatyckich dziś przeważał umiarkowany optymizm. Indeksy większości giełd notowały wzrosty, które jednak tylko w nielicznych przypadkach przekraczały 1 proc. Pod tym względem przodował parkiet w Bombaju, gdzie tamtejszy indeks wzrósł o ponad 3 proc. Ale miał też co odrabiać bo w ubiegłym tygodniu mocno zniżkował. Nikkei od kilku dni zachowuje się bardzo stabilnie, rosnąc po około 0,5 proc. Po zamachach bombowych na hotele w Indonezji indeks giełdy w Jakarcie spadł o prawie 1 proc. Nadal utrzymuje się rozbieżność w zachowaniu indeksów w Szanghaju. Indeks akcji dostępnych dla inwestorów zagranicznych rośnie, a ten z papierami dla rodzimych ma się o wiele gorzej. Ten pierwszy rósł dziś o 1 proc., a drugi tracił na wartości, by zyskać w końcu 0,2 proc.

Główne giełdy europejskie zaczęły dzień od wzrostów o około 0,4-0,6 proc. Początek handlu był dość spokojny, a zmiany niewielkie. Podobnie było też na parkietach naszego regionu, które jednak nie wykazywały zbytniej siły. Wygląda na to, że zagraniczny kapitał stracił zainteresowanie nimi. Tylko RTS „brylował” rosnąc o 1,5 proc.

Po wczorajszym wieczornym umocnieniu się dziś euro było w odwrocie. Czwartkowe przełamanie poziomu 1,41 dolara za euro okazało się przejściowe i dziś rano wspólną walutę wyceniano na 1,4 dolara. Także złoty dziś rano nieco tracił na wartości. Za dolara trzeba było płacić 3,06 zł, o niecały 1 grosz więcej niż w czwartek. Nie zanotowano natomiast zmian wobec euro i franka. Główna fala osłabienia miała miejsce w czwartek wieczorem, ale nie była ona zbyt wielka. Za euro płacono rano 4,32 zł, a za franka 2,84 zł. Do końca dnia panował kompletny marazm. Zmiany zachodziły jedynie na trzecim i czwartym miejscu po przecinku.

Koniec tygodnia przyniósł wyraźne wygaśnięcie impetu kilkuseryjnej zwyżki na naszej giełdzie. Trudno przewidzieć, czy oznacza to już jej definitywne zakończenie, czy jedynie przystanek w drodze w górę. Marsz ten będzie jednak bardzo trudny. Bez amerykańskiego wsparcia raczej nie damy rady. A za oceanem indeksy doszły do bardzo poważnych oporów i niełatwo będzie im je sforsować. Tym bardziej, że i tam pokłady optymizmu inwestorów wydają się bliskie wyczerpania. Nadchodzący tydzień będzie nieco uboższy w informacje makroekonomiczne, ale zawsze może nas coś zaskoczyć. W ostatnim czasie liczą się bardziej interpretacje niż fakty. A te pierwsze trudno przewidzieć.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Instytut Transportu Samochodowego

Instytut Transportu Samochodowego prowadzi, koordynuje i popularyzuje badawczo-wdrożeniową działalność naukową w dziedzinie transportu samochodowego. ITS istnieje od 1952 roku i jest najstarszą tego typu jednostką badawczą w Polsce.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »