| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Komentarze rynkowe > Niedźwiedzie pokazały pazury

Niedźwiedzie pokazały pazury

Początek dzisiejszej sesji nie wskazywał na tak dramatyczny rozwój wydarzeń, z jakim mieliśmy do czynienia pod koniec dnia. Cierpliwość inwestorów w końcu uległa wyczerpaniu. Impulsem stała się korekta prognozy dla globalnej gospodarki, opublikowana przez Bank Światowy.

Parkiety europejskie początkowo nie wykazywały żadnej chęci do zmian. DAX, CAC40 i FTSE zaczęły dzień od zera. Po dwóch godzinach sytuacja się wklarowała. Wszystkie trzy wskaźniki traciły po ponad 1 proc. Na giełdach naszego regionu sytuacja była jeszcze gorsza. W Bukareszcie i Moskwie spadki przekraczały 2 proc., w Pradze 1,6 proc., w Budapeszcie 0,9 proc. Tuż przed godziną 16.00 indeksy na głównych parkietach traciły po około 2 proc. Liderami spadków były mniejsze giełdy, głównie z naszego regionu. Sytuację popsuła opublikowana dziś prognoza, mówiąca, że recesja będzie głębsza niż wcześniej się spodziewano. Zakłada ona, że globalna gospodarka skurczy się w tym roku o 2,9 proc. (wcześniej spadek szacowano na 1,7 proc.).

Amerykańska waluta wyraźnie cieszy się z niepewności na giełdzie i pogorszenia się nastrojów. Jeszcze przed południem euro można było kupić za 1,39 dolara. Wszystko wskazuje, że kolejne dni przyniosą dalszy wzrost siły dolara.

Na naszym rynku zmagania euro z dolarem nie przyniosły na razie poważniejszych zmian. Złoty słabnie wobec dolara i umacnia się w stosunku do pozostałych głównych walut. Tuż przed południem dolara wyceniano na 3,24 zł. Euro, po piątkowej sporej przecenie, dziś także traciło na wartości i można było jej kupić po 4,49 zł. Za franka płacono 2,98 zł. Pod koniec dnia dolar był coraz silniejszy wobec euro. Wspólną walutę wyceniano na 1,38 dolara. Złoty wyraźnie osłabł i za dolara trzeba było płacić 3,27 zł, o 5 groszy więcej niż w piątek. Kurs euro podskoczył do 4,52 zł, a franka do 3 zł.

Warszawska giełda należała dziś do najsłabszych na świecie. Przekraczający 6 proc. spadek indeksu największych spółek był niczym, poza emocjami, nieuzasadniony. To prawdopodobnie cena, jaką płaci nasz rynek za największą płynność spośród giełd naszego regionu. Gdy tylko ryzyko z punktu widzenia globalnych inwestorów wzrosło, postanowili oni pozbywać się tych papierów, które najłatwiej sprzedać. Skala przeceny zdaje się być zbyt duża w porównaniu do stanu naszej gospodarki, więc można spodziewać się rychłej korekty w górę. Teraz jednak liczą się bardziej nastroje niż kalkulacje. Fatalny początek sesji w Stanach Zjednoczonych nie rokuje najlepiej na najbliższe dni.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

AKSJOM Doradztwo Aktuarialne

Specjalizujemy się zarówno w wycenie rezerw na świadczenie pracownicze (zgodnie z MSR 19 i KSR 6) jak i w usługach konsultingowych na rzecz instytucji finansowych (usługi aktuarialne, Wypłacalność II, zarządzanie ryzykiem, rachunkowość zakładów ubezpieczeń).

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »