| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Komentarze rynkowe > Z Wall Street powiało korektą

Z Wall Street powiało korektą

Już po piątkowej sesji za oceanem, zakończonej kolejnym remisem, wydawało się, że nerwy inwestorów wystawione zostały na zbyt wielką próbę. Dziś jako pierwsi nie wytrzymali gracze w Azji. Za nimi podążyły parkiety europejskie. Warszawa, choć broniła się przed większymi spadkami, też nie miała szans.

Giełdy europejskie także zaczęły dzień od spadków. Początkowo były one niewielkie. Główne parkiety traciły 0,6-0,7 proc. Wskaźnik giełdy londyńskiej tracił ponad 1 proc. Jeszcze przed południem nastroje uległy pogorszeniu i spadki powiększyły się. DAX i CAC40 zniżkowały po około 1,9 proc. Podobnie było na giełdach naszego regionu. Liderem spadków był rosyjski RTS, tracący ponad 3,5 proc.

Po kiepskim początku sesji za oceanem, spadki w Europie przybrały na sile. Indeksy we Frankfurcie i Paryżu traciły po ponad 2 proc. FTSE zniżkował o 1,8 proc. RTS powiększył skalę spadków do ponad 4 proc., do czego z pewnością przyczyniła się dalsza przecena na rynku surowców.

Dziś od rana trwa umacnianie się dolara względem euro, rozpoczęte jeszcze w piątek. Przed południem za euro płacono 1,4 dolara, ale wspólna waluta szybko straciła 0,1 centa. Aprecjacja dolara była dość zdecydowana i może wskazywać na pogorszenie się nastrojów na giełdach. Wzrost siły dolara dość mocno odczuła nasza waluta. Przed południem dolara wyceniano na 3,25 zł. Złoty w ciągu kilku godzin stracił 4 grosze, w porównaniu do piątkowego ranka, około 10 groszy. Za euro płacono przed południem 4,5 zł, o 5 groszy więcej niż w piątek, a za franka 2,98 zł.

Dolar umacniał się zdecydowanie i bez jakiegokolwiek oporu do końca dnia. Około godziny 16.00 euro wyceniano na 1,38 dolara. Próby obrony pozycji przez euro były nieśmiałe i całkowicie nieskuteczne. Na koniec dnia za dolara trzeba było płacić już 3,27 zł. Euro zdrożało do 4,52 zł., a frank do 2,9 zł. Zdecydowane spadki w pierwszej fazie notowań na Wall Street będą wspierać dolara i niekorzystnie wpływać na naszą walutę.

Mocne zachowanie się indeksów na naszym parkiecie w piątek, a szczególnie w końcówce sesji, okazało się zbyt optymistyczne. Dzisiejsza korekta nie powinna więc dziwić, tym bardziej, że nastroje na światowych giełdach są wciąż bardzo chwieje. Ponadto w tym tygodniu czeka nas spora dawka informacji gospodarczych, które mogą zdecydowanie wpłynąć na notowania za oceanem. Dziś mieliśmy tylko małą próbkę. Nieco gorsze od oczekiwań informacje o spadku wskaźnika aktywności gospodarczej w rejonie Nowego Jorku spowodowały spadki na początku sesji za oceanem. Nasze indeksy początkowo nie zareagowały w podobny sposób. To może być oznaką siły warszawskiego parkietu, ale na dłuższą metę bez pozytywnych impulsów z Wall Street rekordów pobić nam się raczej nie uda. A pod koniec tygodnia czeka nas dzień, w którym wygasają kontrakty terminowe na WIG20. To powoduje niemal zawsze zwiększoną nerwowość i zmienność notowań.

reklama

Ekspert:

Roman Przasnyski

Główny analityk Gold Finance.

Źródło:

Własne

Zdjęcia


Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Łukasz Chmielniak

Specjalista prawa karnego gospodarczego, autor bloga Białe kołnierzyki

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »