| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Komentarze rynkowe > Giełdowe byki na razie bronią się skutecznie

Giełdowe byki na razie bronią się skutecznie

Po nijakim początku dnia, na rynku przeważył optymizm. Trudno jednak do dzisiejszego ruchu przywiązywać większą wagę. Wzrost indeksów zawdzięczamy drożejącym surowcom: ropie naftowej i miedzi, co przełożyło się na notowania naszych największych spółek.

Po dwóch dniach spadków, obrona byczych pozycji okazała się jednak skuteczna. Co ważniejsze, towarzyszyły jej wyższe niż w ostatnich dniach obroty. Ale wszystko toczy się zgodnie ze wskazówkami zza oceanu.

Handel na warszawskiej giełdzie rozpoczął się dziś od niewielkich wzrostów indeksów o 0,4-0,6 proc. Zwyżkowały ceny akcji wszystkich spółek, poza PKO BP, dalej cierpiącymi z powodu planów jednoczesnej dużej emisji papierów i wypłaty dywidendy. Po godzinie spadały już o ponad 4,5 proc. Dołączyły też do nich walory Telekomunikacji Polskiej i Cersanitu. Liderami wzrostów były spółki surowcowe, nieźle też radziły sobie papiery banków Pekao, BRE i Getinu. Przebieg sesji nie był porywający, zmiany kursów akcji i wartości indeksów niewielkie. Dopiero końcowa jej część przyniosła bardziej wyraźny ruch w górę. Drożejące surowce pomagały naszym spółkom paliwowym. Papiery Lotosu zwyżkowały o ponad 6 proc., a PKN Orlen o 3 proc. KGHM dodał indeksom swoje 4,5 proc. Zmniejszyła się presja na papiery PKO, które traciły już „tylko” 3 proc. Gwiazdą były akcje BRE, zyskujące ponad 9 proc. Ostatecznie indeks największych spółek zyskał nieco ponad 2 proc., WIG wzrósł o 1,48 proc., a wskaźniki małych i średnich firm zwyżkowały po około 1 proc. Obroty wyniosły prawie 1,5 mld zł. i były sporo wyższe, niż w ostatnich dniach. Jednak ponad 460 mln zł to handel papierami wciąż mocno tracącego na wartości PKO.

Wynik końcowy wczorajszej sesji w Stanach Zjednoczonych był praktycznie remisowy, więc w obrazie rynku niewiele powinien zmienić. Jednak nie wynik był tu najważniejszy, lecz przebieg handlu. Niemal cały dzień indeksy znajdowały się na minusie, tracąc po ponad 1 proc. Sytuacja zmieniła się radykalnie dopiero w ostatniej godzinie notowań i inwestorzy wyprowadzili wskaźniki na poziom okolic zera.

Na giełdach azjatyckich przeważały spadki. Drugi dzień z rzędu najbardziej traciły indeksy w Hong Kongu (spadek o 1,3 proc.) i na Tajwanie (zniżka o 3,2 proc.). Dziś dołączyła do nich Korea. Nikkei zniżkował o 1 proc., a Shanghai B-Share stracił 0,8 proc. Wygląda więc na to, że parkiety regionu wchodzą w okres korekty niedawnych wzrostów. Wyjątek stanowiła giełda w Bombaju, której indeks wzrósł o 1,6 proc.

Od niewielkich wzrostów rozpoczęły notowania giełdy europejskie. Niemiecki DAX zyskiwał nieco ponad 0,5 proc., FTSE zwyżkował o 0,33 proc., a paryski CAC40 rósł o prawie 0,8 proc. Przebieg sesji w pierwszej fazie był bardzo spokojny, zmiany cen niewielkie. Liderami wzrostów (od nieco powyżej 1 do 2 proc.) były giełdy w Wiedniu, Oslo i Helsinkach. Jedynie parkiet w Atenach notował niewielki spadek.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Maciej Góral

Adwokat kościelny

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »