| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Komentarze rynkowe > Wall Street dodała skrzydeł, ale nie wszystkim

Wall Street dodała skrzydeł, ale nie wszystkim

Bardzo doby przebieg wtorkowej sesji w Stanach Zjednoczonych pobudził do większej zwyżki jedynie część światowych parkietów. Inwestorzy nie są już tak skłonni do spontanicznego reagowania na to, co dzieje się za oceanem.

Utrzymujący się w trakcie sesji mizerny zapał inwestorów w Londynie, Frankfurcie i Paryżu nie zmienił obrazu rynku. Pod koniec dnia znacznie spuścił z tonu BUX, ograniczając zwyżkę do 1,5 proc., za to inwestorzy w Rosji podbili stawkę do ponad 4 proc. Niemieccy inwestorzy wykorzystali końcówkę sesji do sprzedaży akcji i DAX zamknął się na niewielkim minusie.

Pierwsza część dnia na światowym rynku walutowym przebiegała dość spokojnie. Za euro płacono 1,39-1,4 dolara, czyli mniej więcej tyle samo, co wczoraj. Wydaje się, że przynajmniej do piątku nie należy spodziewać się większych ruchów.

Także na naszym rynku zmiany były niewielkie. Po niezłym początku dnia złoty lekko się osłabiał, ale straty sięgały około 2-3 groszy. Za dolara przed południem trzeba było płacić 3,17 zł, za euro 4,43 zł, a za franka 2,92 zł. Do końca dnia niewiele się zmieniło, jednak złoty konsekwentnie tracił na wartości, podejmując tylko jedną, niezbyt udaną próbę odzyskania sił. Tuż po godzinie 16.00 za dolara trzeba było płacić 3,19 zł, o 4 grosze drożej niż we wtorek, za euro 4,44 zł. i strata wyniosła także 4 grosze, a za franka 2,93 zł. – w tym przypadku podwyżka wyniosła 3 grosze. Warto zwrócić uwagę, że nasza waluta słabnie już od ubiegłego czwartku. Może się potwierdzać teza, że ma to związek z przypadającym na koniec kolejnych miesięcy terminem rozliczania niesławnych opcji walutowych. Ale równie dobrze może to być czynnik czysto psychologiczny.

Inwestorzy w Warszawie nie tryskali dziś optymizmem, ale wykorzystali dobrą okazję do próby zakończenia korekty i powrotu do wzrostów. Nie szło to zbyt gładko, ale nie ma co narzekać. Zmienność kursów była całkiem przyzwoita, zróżnicowanie poglądów na rynek korzystne dla wszystkich stron, wartość handlu powróciła do normy i nie przypominała już okresu świątecznego, jak wczoraj. Gra znów toczy się pod dyktando Wall Street i stamtąd należy oczekiwać impulsu.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Jarosław Olszewski

Elektrofarm

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »