| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Komentarze rynkowe > Wiele powodów giełdowej euforii w Warszawie

Wiele powodów giełdowej euforii w Warszawie

Parkietowi przy Książęcej pomagało dziś wszystko. Wczorajszy spadek, po którym „należało się” odreagowanie, wtorkowy amerykański „optymizm” czyli niewielkie spadki indeksów po nerwowej sesji, fatalne, ale lepsze niż się spodziewano wyniki BRE Banku, lekki optymizm na europejskich parkietach, brak obniżki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej, choć zwykle obniżka pobudza rynek akcji do wzrostu.

Europa zareagowała w o wiele bardziej spokojny sposób i sesje na głównych parkietach zaczęły się od niewielkich wzrostów. W ciągu dnia powoli pięły się w górę, ale żadnych oznak euforii nie było widać. Jedynie w Londynie inwestorzy zdołali podnieść indeks o ponad 2 proc. Niemiecki DAX nie mógł przebić się powyżej 1 proc. nad poziom wczorajszego zamknięcia, w Paryżu zwyżka około godz. 14.30 sięgała 1,6 proc. Jednym słowem bez rewelacji. Nic dziwnego, skoro wszyscy czekali na dane o kondycji amerykańskiej gospodarki i słowa szefa Fed. Po publikacji danych gorszych od przewidywań i zaskakująco pozytywnym rozpoczęciu dzisiejszych notowań w USA, niewiele się w Europie zmieniło. Dopiero na zamknięciu sesji wartość głównych indeksów ruszyła w górę. CAC40 zyskał prawie 2 proc., DAX 1,65 proc., a FTSE niemal 2,5 proc.

Euro, które już we wtorek po południu wzięło się energicznie do odrabiania strat wobec amerykańskiej waluty, dziś od rana kontynuowało tę tendencję. Jeszcze we wtorek po południu euro wyceniano na nieco ponad 1,29 dolara. Próba dalszego osłabiania wspólnej waluty skończyła się gwałtowną korektą i już wczoraj pod koniec handlu za euro trzeba było płacić 1,31 dolara. Dziś rano euro drożało nawet do 1,32 dolara.

Wygrana euro w zmaganiach z dolarem przyniosła ulgę naszej walucie. We wtorek w najgorszym momencie za dolara trzeba było płacić 3,52 zł, dziś rano już tylko 3,37 zł. Przecena amerykańskiej waluty aż o 15 groszy w ciągu kilku godzin robi wrażenie. Wszystko wskazuje na to, że ostatnia przecena była jednak chwilowym „wybrykiem” i sytuacja zdaje się wracać do normy. Euro staniało z 4,54 zł od wtorkowego szczytu, do 4,45 zł dziś rano, co oznacza przecenę wspólnej waluty o 9 groszy. Franka dziś rano znów można było kupić poniżej 3 zł, czyli po 2,96 zł. Po decyzji RPP złoty zyskał jeszcze kilka groszy w stosunku do głównych walut. Około godziny 16.00 zwiększył swoją przewagę o dodatkowe 3 grosze.

Na rynkach finansowych w ostatnich dniach wyraźnie widoczna jest coraz większa zmienność nastrojów. Przejawia się ona w większej amplitudzie wahań cen akcji i innych instrumentów. Co ciekawe, ich skala zmniejszyła się na Wall Street, która w tej dziedzinie do niedawna przodowała. Wzrosła za to w Azji, Turcji, Grecji, Polsce. Na warszawskiej giełdzie emocje rosną. Podsyca je początek sezonu publikacji wyników finansowych przez nasze spółki. Wiadomo, że wyniki te nie będą w większości przypadków zachwycające. Zadziwiająca jednak może być reakcja na nie. Dziś mieliśmy tego pierwszy przykład. Z tego wniosek, że emocji w najbliższym czasie nie zabraknie. Kierunek ruchu indeksów trudno w związku z tym przewidzieć. Po przebiegu dzisiejszej sesji można się spodziewać kontynuacji wzrostu, ale wszystko… w rękach i nastrojach inwestorów za oceanem, którzy dziś będą mogli się wykazać reakcją na dane o PKB i wieczorną wypowiedź Bena Bernanke.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

LingoLab.pl

Internetowa Szkoła Językowa

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »