| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Komentarze rynkowe > Spadki na giełdach nabierają tempa

Spadki na giełdach nabierają tempa

Trudno przesądzić, czy na pogarszające się nastroje inwestorów bardziej negatywnie wpływa grypa bankowa, czy świńska. Prawdopodobnie obie powodują rosnącą chęć pozbywania się akcji. Co gorsza, spadki obejmują nie tylko rynki akcji, ale i surowców, i to nie tylko rolnych.

Po silnej przecenie euro w stosunku do dolara, dziś sytuacja nieco się ustabilizowała. Za wspólną walutę trzeba było płacić 1,3 dolara, niemal tyle samo, co w poniedziałek. Choć poziom ten przez moment był zagrożony i cena euro spadła na chwilę do 1,29 dolara.

Złoty kontynuował osłabienie, ale tempo tej tendencji było zdecydowanie mniejsze, niż w ostatnich dniach. Nasza waluta traciła do dolara 2-3 grosze i za „zielonego” trzeba było płacić 3,49-3,5 zł. Tylko przez moment cena dolara skoczyła do 3,52 zł. W przypadku euro wahania były również niewielkie, a przez większą część dnia ich bilans wychodził na zero w porównaniu do poniedziałku, czyli za euro trzeba było płacić 4,54 zł. Nieznacznie, o niecały grosz, staniał frank. Kosztował w ciągu dnia 3,01 zł. Potem nasza waluta umocniła się dość wyraźnie i za dolara trzeba było płacić 3,43 zł, za euro 4,48 zł, a za franka 2,98 zł.

Od kilkunastu dni mamy do czynienia z coraz silniejszymi wahaniami koniunktury giełdowej i nastrojów inwestorów. To jednak nie powinno specjalnie dziwić. W końcu czasy są mocno niepewne, koniunktura w globalnej gospodarce raczej marna, a perspektywy poprawy mizerne. Trudno się więc spodziewać, że na rynkach zagości hossa. Trwające od kilku tygodni wzrosty z pewnością nie uprawniają do nadmiernego optymizmu. Nawet jeśli potrwają dłużej, to nie będą postępować bez głębszych korekt. I z taką mamy właśnie do czynienia. Obraz rynku z punktu widzenia analizy technicznej aż tak bardzo się na razie nie pogorszył. Pesymiści widzą już formacje wieszczące dalsze spadki. Ale to chyba jeszcze zbyt wątłe przesłanki, by angażować większy kapitał po którejkolwiek stronie rynku. Dowodem na to, że tak właśnie uważają inwestorzy, są bardzo małe obroty na giełdzie. Warto chyba poczekać. Jutro poznamy ważne dane i otrzymamy sporo istotnych informacji. Nie tylko o świńskiej grypie, która sieje tak wielki niepokój, ale i o stanie zdrowia amerykańskiej gospodarki.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Jarosław Olszewski

Elektrofarm

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »