| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Komentarze rynkowe > Inwestorzy nie boją się złych danych

Inwestorzy nie boją się złych danych

Większa część dnia na rynkach przebiegała w dość sennej atmosferze. Wyglądało to trochę na odpoczynek po wcześniejszych emocjach, trochę na wyczekiwanie na dane dotyczące amerykańskiej gospodarki. Gdy te się pojawiły, nie spowodowały wielkiego poruszenia, choć raczej powinny.

Większy niż się spodziewano spadek produkcji przemysłowej, słabsze wykorzystanie mocy produkcyjnych, spadek liczby wniosków o kredyt hipoteczny. Po takiej dawce indeksy mogły śmiało pójść w dół. A jednak nie poszły. To świadczy o sile rynku i dobrych nastrojach inwestorów. Może aż tak bardzo ucieszyli się z nadspodziewanie dobrego odczytu indeksu aktywności gospodarczej w rejonie Nowego Jorku, który według prognoz miał wynieść -35 punktów, a w rzeczywistości nieznacznie przekroczył -14 pkt.

Dzisiejsza sesja w Warszawie rozpoczęła się od niewielkich spadków dwóch głównych indeksów i nieznacznego wzrostu wskaźników małych i średnich firm. W przypadku tych ostatnich po wczorajszej euforii nie było śladu. W ciągu dnia wahania cen akcji były niewielkie. Spośród największych firm sporo traciły papiery banków, w tyle nie zostawały akcje naszych spółek surowcowych. Sytuację ratowała Telekomunikacja Polska, której walory rosły przy dużych obrotach. Niemal żadnych nadmiernych szaleństw nie było też w przypadku mniejszych firm. Nastroje pogorszyły się po opublikowaniu serii danych makroekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych. Nie były one pocieszające. Mimo to, reakcja inwestorów była dość spokojna. WIG20 tracił zaledwie 1 proc. Końcówka sesji była znacznie bardziej optymistyczna. Indeks największych firm ostatecznie zyskał 0,8 proc., WIG 0,7 proc., a sWIG80 1,3 proc. Jedynie mWIG40 stracił 0,13 proc. Obroty wyniosły 1,47 mld zł i były dużo niższe, niż ostatnio.

Stany Zjednoczone we wtorek znów trochę postraszyły nieco mocniejszymi spadkami indeksów. Dow Jones zniżkował o 1,7 proc., schodząc poniżej 8000 punktów. Przebicie tego poziomu nie ma jakiegoś szczególnego znaczenia, może poza psychologicznym. Od początku kwietnia indeks znajduje się w fazie dość spokojnej konsolidacji. Podobnie jak S&P500, który wczoraj stracił 2 proc.

Spadki w USA nie zrobiły wielkiego wrażenia na inwestorach w Azji. Giełdy w Indiach, Hong Kongu i Chinach zakończyły dzień na plusach. Wskaźniki w Korei i Japonii nieznacznie obniżyły swoją wartość. Nikkei kontynuuje rozpoczętą po świętach korektę. Giełda w Szanghaju konsekwentnie pnie się w górę. Wtóruje jej parkiet w Bombaju, którego indeks BSE30 wzrósł dziś o 2,9 proc.

Główne europejskie parkiet zaczęły dzień od niewielkich spadków o 0,2-0,6 proc. i przez większą część sesji niewiele się działo. Jedynie brytyjski FTSE popołudniu zaliczył spadek przekraczający 1 proc. Na rynkach naszego regionu zmiany wartości indeksów były niewielkie i sytuacja przez cały dzień niemal się nie zmieniała. Najbardziej dynamicznie zachowywał się węgierski BUX, który rano spadał o 0,6 proc., a po południu tyle samo zyskiwał. Wreszcie dzień zakończył spadkiem o 1 proc. Po danych ze Stanów Zjednoczonych większość indeksów nieznacznie zwiększyła skalę spadków.
Waluty

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Atos

Międzynarodowy lider w branży usług informatycznych

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »