| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Komentarze rynkowe > Niepokojący stan niemieckiego budownictwa

Niepokojący stan niemieckiego budownictwa

Okazuje się, że wielu inwestorów słusznie obawiało się obniżki ratingu Stanów Zjednoczonych. Cięcia dokonała agencja S&P. Inwestorzy martwili się, że przez tego typu posunięcie rynek finansowy stanie na głowie.

Wszak wyceny amerykańskich aktywów na bazie wysokiego ratingu były punktem odniesienia dla oceny atrakcyjności aktywów na całym świecie. Dziś jednak słychać głosy, nawet bardzo poważnych i poważanych ekonomistów, że cięcie amerykańskiego ratingu nie jest wydarzeniem przełomowym. Ostateczne rozstrzygnięcie w tym względzie należy do rynków finansowych, zwłaszcza do obligacyjnych. I nie chodzi jedynie o rynek papierów skarbowych, ale również korporacyjnych. Na fali odwrotu od ryzyka w ostatnich dniach i tygodniach oba rynki zyskiwały. Ucieczka z nich byłaby zatem ostatecznym potwierdzeniem nasilającej się destabilizacji. Inwestorzy mogą jednak uznać, że ryzyko obligacji skarbowych rzeczywiście podniosło się, ale nie przekłada się to na oceny papierów komercyjnych z najwyższymi ratingami. Taka logika byłaby jednak złudna i przez to miałaby krótkotrwałe konsekwencje. Wzrost rentowności obligacji skarbowych jeszcze bardziej utrudniałby walkę z długami publicznymi i czyniłby ją jeszcze bardziej kosztowną, jeśli chodzi o negatywne oddziaływanie na koniunkturę gospodarczą. Jednocześnie pojawia się pytanie, co dalej z dolarem, które ma kluczowe znaczenie dla oceny atrakcyjności rynku surowców.

Dowiedz się także: Dlaczego coraz mniej finansistów spodziewa się poprawy koniunktury w Polsce?

Czwarty, kolejny miesiąc regresu sprowadził aktywność w niemieckim budownictwie na krawędź stagnacji. Wskaźnik PMI dla tej części gospodarki naszego zachodniego sąsiada spadł w lipcu do 50,6 pkt. z 50,9 pkt. miesiąc wcześniej. Każdy z segmentów rynku budowlanego zachowywał się inaczej. W „mieszkaniówce” pozytywne tendencje wzmocniły się, znacząco osłabło tempo rozwoju w segmencie komercyjnym, a budownictwo infrastrukturalne odnotowało kolejny spadek aktywności. Pod względem składowych wskaźnika aktywności najgorzej było w przypadku nowych zamówień. Co ciekawe, w dalszym ciągu utrzymywała się presja na wzrost cen materiałów wykorzystywanych w budownictwie.

Polecamy serwis: Kursy walut

Osłabienie negatywnych zjawisk nastąpiło w irlandzkim budownictwie w minionym miesiącu. Wskaźnik PMI podniósł się z 40,5 pkt. do 42,1 pkt. Największa poprawa była udziałem budownictwa mieszkaniowego (wzrost z 41 do 46,6 pkt.). Lepiej radził sobie segment infrastrukturalny, a gorzej było w części komercyjnej.

Zespół analiz
Home Broker

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Jakub Pszczółkowski

Prawnik

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »