| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Komentarze rynkowe > Popyt ma swoje pięć minut

Popyt ma swoje pięć minut

Inwestorzy na całym świecie z niecierpliwością czekali na oficjalne ogłoszenie wyników czwartkowego spotkania na szczycie. Nurtująca była kwestia wypracowania stanowiska, które stanowiłoby kompromis między sektorem prywatnym i publicznym. Zachowanie rynków w czwartek po południu sugerowało wyraźnie, że podczas zjazdu przedstawicieli państw strefy euro zostaną podjęte konkretne decyzje.

Dziś reakcją na te wydarzenia powinna być kontynuacja zwyżek. Zasadniczo nowy bailout Grecji, opiewający na kwotę 109 mld euro, z czego 37 mld euro dołoży sektor prywatny oraz wydłużenie czasu spłaty dotychczasowych pożyczek Aten do nawet 30-lat, przy zmniejszeniu oprocentowania do jedynie 3,5 proc., nie zmniejsza długu Greków na tyle, by móc powiedzieć o trwałym rozwiązaniu problemów tego kraju, ale daje przynajmniej rok spokoju. Ewentualny niedosyt pozostawia ustalenie, znajdujące się na granicy wróżbiarstwa, które zakłada, że ewentualne, kolejne bankructwa państw będą już obsługiwane tylko przez sektor publiczny, bez udziału prywatnego. Papier wszystko przyjmie, ale gdy pojawią się kolejne kłopoty z długiem, prywatne banki znów będą musiały zaakceptować odgórne ustalenia bez żadnego pola manewru.

Przeczytaj również: Jak rynki radzą sobie z kryzysem zadłużenia?

Zachowanie rynku walutowego (kurs EUR/CHF), surowców oraz rynków azjatyckich wskazują, że możemy mieć do czynienia z małą euforią podczas dzisiejszego handlu, porównywalną do wczorajszych, popołudniowych nastrojów. Narastające oczekiwania sprawiły, że większość graczy chowała optymizm (i gotówkę) do kieszeni „na lepsze czasy”. Teraz lepsze czasy są na wyciągnięcie ręki. Grecja tymczasowo została uratowana, kongresmeni w Stanach znajdują się coraz bliżej porozumienia w temacie długu, wyniki spółek za drugi kwartał pokazują tony wolnej gotówki, a dane makro już tak nie martwią. Wszystkie problemy i bolączki zniknęły w niecałe 24 godziny.

Polecamy serwis: Kursy walut

Taka sytuacja to wielka szansa dla popytu, bo radość może przybrać kształt rakietowego wybicia. Wydaje się, że lepszego momentu na zmianę krótkoterminowego trendu w tym półroczu już nie będzie. Taki stan rzeczy niesie ze sobą jednocześnie duże zagrożenie. Niebezpieczeństwo wynika z tego, że jeżeli wzrosty nie będą odpowiednio mocne, nadzieje szybko przekształcą się w rozczarowania, a to doprowadzi do poważnej wyprzedaży, z roztrzaskaniem na WIG20 poziomu 2600 pkt. Zatem trzymajmy kciuki za byki i szybkie osiągnięcie 2800 pkt.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Agencja Zatrudnienia KS Service

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »