| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Komentarze rynkowe > Siedmiu pracodawców w okresie aktywności zawodowej

Siedmiu pracodawców w okresie aktywności zawodowej

Przeciętnie siedem razy zmieniamy pracę, ale okres zatrudnienia u jednego pracodawcy statystycznie trwa aż dziesięć lat. Zazwyczaj najbardziej spełnia nasze oczekiwania trzecia praca. Co trzeci absolwent studiów wyższych nie ma podpisanej umowy o pracę.

- Przez pierwsze pół roku niemalże każdy, nowozatrudniony pracownik generuje koszty - musi zapoznać się z obowiązkami, a bardzo często również nabyć nowe umiejętności, z którymi dotychczas nie zetknął się nawet w teorii. Niezbędna przy tym okazuje się pomoc kolegi „zza biurka". W przypadku świeżo upieczonych absolwentów jest to jeszcze trudniejsze niż u osób z doświadczeniem. Nie wiadomo również, co on/ ona może zaoferować organizacji? Czy odnajdzie się w rzeczywistości firmy, poradzi sobie z pracą? Nie ma też pewności, czy młody człowiek zechce pracować w danej instytucji, czy raczej zadecyduje, że to nie dla niego.

Stąd wielu przedsiębiorców proponuje młodym osobom umowy cywilnoprawne, które dają możliwość zapoznania się z pracą na określonym stanowisku, a z drugiej strony pozostawiają pracodawcom możliwość łatwego rozwiązania kontraktu w przypadku całkowitego niedopasowania umiejętności twardych i miękkich do potrzeb organizacji. Nie bez znaczenia pozostają również niższe koszty aniżeli w przypadku podpisania umowy o pracę. Jednak umowę cywilnoprawną z łatwością mogą rozwiązać obie strony. Zatem przedsiębiorca musi liczyć się z tym, że pewnego dnia pracownik po prostu nie przyjdzie do firmy – mówi Monika Zakrzewska, ekspertka PKPP Lewiatan.

Dowiedz się także: Czy 80 mld euro dla Portugalii i pozwoli ustabilizować sytuację finansową strefy euro?

- Chociaż w trakcie nauki prawie wszyscy pracujący studenci chętnie świadczą swoje usługi na podstawie umów cywilnoprawnych, jako że jest to bardziej opłacalne niż w przypadku stosunku pracy, po zakończeniu edukacji większość z nich oczekuje umowy o pracę. Głównie mówią o tym młode kobiety, upatrując w zatrudnieniu większej stabilizacji i zabezpieczenia socjalnego na wypadek urodzenia dziecka. Młodzi mężczyźni jako zaletę stosunku pracy podają możliwość zaciągnięcia kredytu na mieszkanie. Prawie nikt nie myśli o „zarabianiu na emeryturę”. Co ciekawe, na pytanie, czy woleliby umowę o pracę w niepełnym wymiarze czasu pracy czy umowę cywilnoprawną, bez wahania odpowiadają, że chcą godnie zarabiać.

Polecamy serwis: Budżet domowy

I tak 1/3 absolwentów stawia pierwsze kroki na rynku pracy jako strona umowy o dzieło lub umowy zlecenia. W przyszłości część z nich stanie się przedsiębiorcami, niektórzy tzw. freelancerami, pracującymi projektowo, bez reżimu szefa, a grubo ponad połowa zdobędzie upragnioną umowę na stałe, która w dalszym ciągu postrzegana jest w naszym kraju jako gwarancja bezpieczeństwa zatrudnienia. Czas zweryfikuje, kto z nich osiągnął sukces zawodowy, bo o takim marzy każdy, kto opuszcza mury uczelni – dodaje Monika Zakrzewska.

Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Wiesława Kulig-Wyporska

Prawnik

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »