| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Komentarze rynkowe > Rynki nie śpieszą się ze wzrostami

Rynki nie śpieszą się ze wzrostami

Przecena z ostatnich dni nie należy do najmniejszych, ale nie zanosi się na szybkie odrabianie strat. Brakuje danych, które dawałyby powody do optymizmu. Wydarzenia takie jak kataklizm w Japonii oraz niektóre dzisiejsze publikacje nie rokują dobrze.

Wtorkowa względna siła naszego indeksu największych spółek dziś działała na jego niekorzyść. Do najgorszych w Europie nie należał, jednak mocą zdecydowanie nie grzeszył. Na otwarciu tracił co prawda zaledwie 0,1 proc., ale szybko powiększał skalę spadku. W południe zniżkował już o 0,7 proc. Później byki starały się robić lepsze wrażenie, co częściowo się udawało. Zdecydowanie lepiej radziły sobie wskaźniki małych i średnich firm. Od początku handlu trzymały się nad kreską. mWIG40 rósł o około 0,7 proc i ani myślał poddawać się złym nastrojom.

Zachowanie kursów akcji części spółek wchodzących w skład WIG20 można uznać za co najmniej nietypowe. Dobrym przykładem były papiery Cyfrowego Polsatu, które we wtorek w ciągu dnia były przeceniane o ponad 2 proc., a na końcowym fixingu poszły o ponad 2 proc. w górę. Dziś przed południem zniżkowały o 2,6 proc. O 2,7 proc. w dół szły dzisiaj rano akcje Pekao, które na koniec wtorkowego handlu nagle wystrzeliły o prawie 2,4 proc. po całodziennym przebywaniu pod kreską. Podobne zjawisko, choć w mniejszej skali, można było obserwować w przypadku walorów PKO. Przeceniane wczoraj o ponad 2 proc. akcje KGHM dziś zyskiwały ponad 2 proc. Te radykalne zmiany nastawienia inwestorów do poszczególnych papierów częściowo można złożyć na karb dominującej na rynku nerwowości i niepewności. Z większą konsekwencją tanieją akcje Telekomunikacji Polskiej – wczesnym popołudniem traciły niemal 3 proc. – i Asseco, zniżkujące o 2 proc.

Dowiedz się także: Z jakimi problemami boryka się chińska gospodarka?

Główne giełdy europejskie jedynie przez pierwsze dwie godziny handlu próbowały z powodzeniem odrabiać wtorkowe straty. Później nastroje pogorszyły się. Najdłużej przed przeceną bronił się indeks we Frankfurcie. Jednak, gdy pojawiły się niepokojące informacje o walkach w Bahrajnie, szanse na poprawę sytuacji na rynkach prysły. W Paryżu i Frankfurcie wskaźniki traciły po ponad 2 proc., w Londynie spadek sięgał 1 proc.

Publikowane dziś dane makroekonomiczne zza oceanu także wyraźnie rozczarowały. Liczba pozwoleń na budowę domów okazała się znacznie niższa, niż się spodziewano. Jeszcze gorzej było z rozpoczętymi budowami. W obu przypadkach zanotowano spadek, przekraczający 20 proc. w ujęciu rok do roku. Miesięczny spadek liczby budów był najwyższy od 27 lat. Do tego wszystkiego doszła znacznie wyższa niż oczekiwano inflacja producentów. W lutym wyniosła ona aż 5,6 proc., wobec 3,6 proc. miesiąc wcześniej.

Polecamy serwis: Kursy walut

Notowania na Wall Street rozpoczęły się nieznacznie pod kreską, jednak po dwóch godzinach handlu indeksy traciły po niemal 1,5 proc.

W tej sytuacji główne indeksy na warszawskim parkiecie nie wytrzymały presji. Przed przeceną zdołały się obronić jedynie akcje dwóch spółek wchodzących w skład WIG20. Po końcowym fixingu akcje Pekao traciły 4,5 proc., a papiery Telekomunikacji Polskiej poszły w dół o 3,8 proc. Sam indeks blue chipów spadł o 1,25 proc. a WIG o 0,71 proc. Wskaźnik średnich spółek zwiększył swoją wartość o 0,19 proc. a sWIG980 zyskał 0,31 proc. Obroty wyniosły niecały miliard złotych.

Roman Przasnyski, Open Finance

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Agata Kowalska

Radca Prawny

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »