| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Komentarze rynkowe > Tydzień spekulacji na rynkach

Tydzień spekulacji na rynkach

Mijający tydzień obfitował w wiele mocnych wrażeń. W każdym aspekcie życia na rynku powtarzał się ten sam schemat: najpierw inwestorów szykowano na dobre wieści ze świata ekonomii i polityki, po czym okazywało się, że ich nastawienie było zbyt optymistyczne.

W poniedziałek agencja Moody’s obniżyła raiting inwestycyjny Egiptu, ale ogólna reakcja inwestorów była dokładnie taka, jakiej można było się spodziewać, czyli żadna. Egipt nie jest krajem ani rynkiem, który mógłby nadawać ton światowym trendom, zwłaszcza że liczono na szybkie, pokojowe rozwiązanie po tym, jak wojsko oświadczyło, że nie będzie strzelać do demonstrantów. Sytuacja w Egipcie posłużyła tylko i wyłącznie do spekulacji, że zagrożony może być kanał Sueski, którym transportuje się 25 proc. ropy z Arabii Saudyjskiej. Stąd też jedynym, odczuwalnym skutkiem egipskich zamieszek jest ostatni wzrost cen ropy Brent powyżej 100 dolarów za baryłkę. Po tygodniu rozruchów wiadomo tylko tyle, że są ofiary i nadal brakuje spójnej koncepcji rozwiązania egipskich problemów. Demonstracje i impas trwają dalej.

Drugą niespodzianką, jaka spotkała rynki, było czwartkowe posiedzenie ECB oraz wystąpienie na konferencji prezesa Jean Claude-Tricheta. Oczywiście bank pozostawił stopę procentową na rekordowo niskim poziomie, ale jeszcze miesiąc temu wspominał o ryzyku wzrostu inflacji. W związku z tym od kilku dni euro drożało, ponieważ gracze liczyli na kolejny, bardziej jastrzębi komunikat banku. W końcu ceny surowców rosną, inflacja w cenach producentów jest już wysoka, a konsumencka zaczyna wychodzić ponad akceptowalne pasmo wahań banków centralnych. Tymczasem zamiast zapowiedzi przyszłego zacieśniania polityki pieniężnej rynek dostał całkowicie przeciwny sygnał. Prezes ECB nie widzi ryzyka wzrostu inflacji i uważa, że jej dotychczasowa zwyżka to krótkotrwały efekt, wywołany przez czynniki podażowe. Jego zdaniem nie ma potrzeby zmiany polityki banku. Na reakcję nie trzeba było długo czekać – euro zanurkowało do dwutygodniowych minimów. W sumie słowa prezesa są słuszne, gdyż inflację windują rosnące ceny surowców i to jak najbardziej czynnik podażowy, ale wzrost cen wynika z dostępu do taniego kapitału, który zamiast inwestować w środki trwałe, ochoczo „inwestuje” w aktywa, chroniące przed inflacją, czyli właśnie surowce. Ta polityka zostanie zmieniona dopiero, gdy w reakcji na wzrost cen pracownicy przypomną sobie o podwyżkach. Tzw. „efekt drugiej rundy” obserwujemy już w bezpiecznym, czyli nie amerykańskim banku.

Dowiedz się także: Dlaczego podwyżka stóp nie wpłynęła na koniunkturę giełdową?

Rozczarowania dotyczyły też strefy makroekonomicznej, choć miały one miejsce tylko w Stanach. Pozytywne sygnały dla rynków płynęły po polskim indeksie PMI dla sektora przemysłowego, który nie był tak wysoki jak oczekiwano, ale wynik 55,6 pkt. i tak jest przyzwoity, zapowiadając wysoką produkcję przemysłową w lutym i marcu. Analogiczne indeksy PMI dla innych europejskich gospodarek też wypadły dobrze lub co najmniej zgodne z prognozami, a ponadto stopa bezrobocia w Niemczech sięgnęła tylko 7,4 proc. i jest najniższa od 1992 roku. Najważniejszy był jednak piątek i dane z amerykańskiego rynku pracy. Przez cały tydzień pozytywne oczekiwana rosły jak na drożdżach, przy czym istniały ku temu powody. Najpierw optymizm rozbudził rekordowo dobry indeks Chicago PMI, który sięgnął 68,8 pkt. Prognoza mówiła jedynie o utrzymaniu rekordowego w skali 22-lecia wyniku z poprzedniego miesiąca, a tymczasem rzeczywiste dane były jeszcze lepsze i szczególnie ważną rolę odgrywały historycznie wysokie poziomy poszczególnych składników tego indeksu z sektorów nowych zamówień i zatrudnienia.

Polecamy serwis: Kursy walut

reklama

Ekspert:

Paweł Cymcyk

Menedżer Komunikacji Inwestycyjnej ING TFI S.A.

Źródło:

INFOR

Zdjęcia

Na wielu frontach nastąpiło rozczarowanie w kwestii publikacji najważniejszych danych z całego tygodnia.
Na wielu frontach nastąpiło rozczarowanie w kwestii publikacji najważniejszych danych z całego tygodnia.

E-urząd Cyfrowe usługi publiczne. Poradnik dla administracji i przedsiębiorców (książka)79.00 zł

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Mec. Monika Brzozowska

Adwokat, dziennikarz, politolog, doradca i trener. Ekspert z zakresu prawa własności przemysłowej, prawa reklamy, znawca problematyki z zakresu prawa prasowego, prawa mediów, prawa autorskiego.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »