| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Komentarze rynkowe > Hossa na rynkach wschodzących

Hossa na rynkach wschodzących

Na głównych europejskich parkietach nie działo się dziś zbyt wiele. Inwestorzy nie mieli ochoty na podejmowanie bardziej zdecydowanych działań. Ci zaś, którzy się na to zdobyli, operowali na rynkach wschodzących. Prym we wzrostach wiódł Istambuł, gdzie indeks ustanowił kolejny rekord wszechczasów. Bardzo dobrze radziły sobie także wskaźniki w Atenach, Moskwie i Tallinie. Warszawa niewiele im ustępowała. Początek handlu na Wall Street nie był zbyt emocjonujący. Indeksy zyskiwały symboliczne ułamki procent.

Początek poniedziałkowej sesji na warszawskim parkiecie stał pod znakiem odrabiania strat po piątkowym osłabieniu w końcówce handlu. Nasi inwestorzy nieco się speszyli niezdecydowaniem swych kolegów z Wall Street i nie wzięli pod uwagę tego, że tamtejsze indeksy mogą jednak pójść w górę. Dziś nasze wskaźniki odrabiały straty. WIG20 zyskiwał na otwarciu 0,5 proc. a indeks szerokiego rynku tylko nieznacznie mu ustępował. Nieco gorzej zachowywały się wskaźniki małych i średnich firm. W gronie największych spółek prym wiodły dziś akcje PGE. Ich kurs zwyżkował nawet o ponad 2 proc., a jeszcze kilka dni temu spadał, po informacji o zamiarze sprzedaży przez Skarb Państwa 10 proc. pakietu walorów tej spółki. Widać, że powodzenie tej błyskawicznie przeprowadzonej transakcji zrobiło na inwestorach wrażenie. Nieźle radziły sobie papiery naszych firm surowcowych. Akcje KGHM i PKN Orlen szły w górę po ponad 1,5 proc., od 0,9 do 1,5 proc. zyskiwały także papiery Telekomunikacji Polskiej. Generalnie jednak zmiany w ciągu dnia były niewielkie. Indeks największych spółek poruszał się w bardzo wąskim przedziale 2620-2634 punktów. Ostatecznie zyskał 0,64 proc., WIG wzrósł o 0,5 proc. a mWIG40 o 0,34 proc. Jedynie wskaźnik najmniejszych firm stracił na wartości 0,31 proc. Obroty były dziś znacznie mniejsze, niż ostatnio i wyniosły zaledwie 1,3 mld zł.

Zakończona na wyraźnym plusie piątkowa sesja na Wall Street stanowiła dobrą podstawę do kontynuacji w poniedziałek wzrostów na pozostałych światowych parkietach. S&P500 po zwyżce o 0,6 proc. dotarł do poziomu 1165 punktów, wykazując chęć do dalszego marszu w górę. Jeśli amerykańskie spółki, publikujące wyniki finansowe nie rozczarują, będziemy mieć szansę oglądać indeks przy kwietniowym szczycie. Brakuje już tylko 52 punktów. Trudno sobie wyobrazić, by byki nie spróbowały ataku, będąc tak blisko „celu”.

Przeczytaj także: Proces kredytowy krok po kroku

Na giełdach azjatyckich przeważały bardzo dobre nastroje. Shanghai B-Share zwiększył swoją wartość o 1,5 proc. a Shanghai Composite aż o 2,5 proc. Można to uznać za dalszą część odrabiania zaległości po ubiegłotygodniowej przerwie w notowaniach na chińskim parkiecie, a także oddech ulgi po tym, jak na szczycie Międzynarodowego Funduszu Walutowego nie podjęto żadnych konkretnych ustaleń w sprawie „wojny walutowej”. Amerykańsko- europejskie pohukiwania w kwestii zbyt słabego juana nie zostały nadmiernie wzmocnione.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Jarosław Olszewski

Elektrofarm

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »