| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE MOBILNE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Komentarze rynkowe > Gorsze nastroje konsumentów

Gorsze nastroje konsumentów

Spodziewane cięcia budżetowe w Wielkiej Brytanii powodują spadek nastrojów konsumentów do poziomu najniższego od 5 miesięcy.

Rosnąca w ostatnich tygodniach zmienność na rynkach finansowych stanowi dla inwestorów coraz większy problem. Wahania kursów walut, cen akcji, czy notowań surowców są ostatnio znaczące. Zmienność z punktu widzenia inwestorów oznacza ryzyko. Ma ono praktyczny wymiar przy zaciąganiu kredytu walutowego, czy nabywaniu jednostek funduszy inwestycyjnych. Zmiany kursu złotego z dnia na dzień sięgają kilku groszy. Tylko w tym tygodniu franka szwajcarskiego można było kupić i po 2,83 zł i po 2,93 zł. Średnia amplituda dziennych wahań na rynku akcji w ostatnich 4 tygodniach wynosi blisko 2,2%. To najwyższy poziom od jesieni 2009 r. To oznacza, że przy otwieraniu pozycji na rynku akcji trzeba się liczyć z tym, że spóźnienie z decyzją może w istotnym stopniu przełożyć się na jej wynik.

Charakterystyczny jest spadek w maju nastrojów brytyjskich konsumentów do najniższego poziomu od 5 miesięcy. Wiąże się to z planem cięć budżetowych. To jeden z pierwszych sygnałów bezpośredniego przekładania się problemów fiskalnych na gospodarkę. Gorsze nastroje konsumentów to perspektywa ich niższych wydatków.

Aktualne wskaźniki makroekonomiczne

Japonia nie może wciąż uwolnić się od deflacji. W kwietniu spadek cen przyspieszył do 1,2%, a po wyłączeniu cen żywności i paliw do 1,5%. Wzrosła przy tym stopa bezrobocia (do 5,1%), obniżyły się wydatki konsumentów (o 0,7% w skali roku). Przyspieszyła natomiast sprzedaż detaliczna (wzrost sięgnął 4,9% w skali roku). Widać jednak, że podobnie jak amerykańska gospodarka tak i japońska ma trudności z wejściem na ścieżkę stabilnego wzrostu.

  • Wynik amerykańskiej gospodarki w I kwartale potwierdza trudności z utrzymaniem tempa ożywienia
  • Duża zmienność rynków finansowych w ostatnich tygodniach zwiększa ryzyko inwestycyjne

Liczba pozwoleń na budowę w Nowej Zelandii podniosła się w kwietniu do najwyższego poziomu od 2 lat. Nie licząc apartamentów wzrost w skali roku sięgnął 11%. W przeciwieństwie do Australii, która stara się schłodzić rynek nieruchomości i podnosi stopy procentowe, Nowa Zelandia nie myśli o takich krokach. Od kwietnia minionego roku koszt pieniądza pozostaje na rekordowo niskim poziomie 2,5%. Wytłumaczeniem może być skala regresu na rynku nieruchomości w porównaniu ze szczytem z wiosny 2008 r. Wciąż liczba pozwoleń na budowę jest o 30% mniejsza niż wtedy.

Serwis Nieruchomości

Ciekawą opinię na temat chińskich rynków nieruchomości i akcji wyraził Andy Xie, obecnie niezależny ekonomista, w wcześniej znany ekspert od rynków azjatyckich w Morgan Stanley. Stwierdzi, że dopóki nie dojdzie na rynku nieruchomości do krachu, dopóty hossa nie wróci na giełdowy parkiet. Takie przekonanie wynika z odpływu środków z rynku akcji na rynek nieruchomości.

reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Iwona Zygmunt

Prawnik

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »