| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Komentarze rynkowe > Na parkietach giełdowych zapanowała euforia

Na parkietach giełdowych zapanowała euforia

Rynki finansowe raczej nie są skłonne do ulegania Prima Aprilisowym żartom. Trudno więc za taki uznać to, co działo się dziś na giełdowych parkietach. Nie ma jednak wątpliwości, że na wielu z nich byka zastąpił zając. I nie o strach tu chodzi, lecz o dynamikę zmian kursów akcji i wartości indeksów. Zbyt wielu powodów do wzrostów nie było, ale z rynkiem się nie dyskutuje.

W dobrych nastrojach zaczęły dzień główne giełdy naszego kontynentu. W Paryżu indeks rósł na otwarciu o prawie 0,7 proc., we Frankfurcie o pomad 0,5 proc., a w Londynie o 0,3 proc. Już po dwóch godzinach handlu skala zwyżki zwiększyła się do około 1 proc. Na parkietach naszego regionu byki także miały sporo powodów do zadowolenia. W Bukareszcie i Moskwie indeksy zyskiwały po 1,9 proc., w Budapeszcie i Pradze po 1,2 proc. Jedynie sofijski wskaźnik pozostawał na niewielkim minusie. Wczesne popołudnie przyniosło powiew hossy na niemal wszystkich parkietach. Tuż po godzinie 16.00 wskaźniki w Paryżu, Frankfurcie i Londynie zyskiwały po ponad 1,2 proc.

Inwestorzy grający w środę na umocnienie się amerykańskiej waluty, zdecydowanie spasowali. We wtorek dali radę odeprzeć atak na poziom 1,35 dolara za euro i ostro skontrować, doprowadzając kurs wspólnej waluty do 1,338 dolara. W środę po południu podnieśli ręce do góry. Wieczorem za euro trzeba był płacić już 1,354 dolara. Koniec handlu przyniósł niewielką przecenę euro, ale poziom 1,35 dolara zdołał się obronić. Złoty w środę wieczorem święcił tryumfy. Dolara można było kupić za jedyne 2,85 zł. Euro staniało po raz kolejny do rekordowo niskiego od ponad roku poziomu 3,85 zł. Wbrew tym nastrojom, zupełnie nieoczekiwanie zdrożał frank. Jeszcze w środę rano można go było kupić za nieco mniej niż 2,7 zł, zaś wieczorem trzeba było płacić za niego grosz więcej. Dziś nasza waluta jeszcze nieznacznie się umacniała. Wobec dolara i euro zyskała po groszu. Tylko frank kosztował 2,71 zł, podobnie jak w środę.

Dzisiejsza sesja przyniosła niekwestionowane zwycięstwo byków i nowe rekordy trwającej ponad rok fali wzrostów. Kupujący akcje zdają się nie widzieć żadnych zagrożeń i liczą zapewne na spore zyski. Taka sytuacja skłania jednak do refleksji. Nadmierny optymizm bywa dobrą pożywką dla korekty. Euforia to zjawisko spotykane ostatnio na giełdach pozornie dość rzadko. Nie widzi się go w formie kilkuprocentowych zwyżek w ciągu jednej sesji. Jeśli jednak spojrzeć na 90 proc. wzrost indeksu naszych największych spółek od odległego o zaledwie dwanaście i pół miesiąca dołka, to określenie „euforia” nie wydaje się już tak niestosowne. Podobnie jak „hossa”.

Powyższy tekst jest wyrazem osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja do podejmowania jakichkolwiek decyzji związanych z opisywaną tematyką. Jakiekolwiek decyzje podjęte na podstawie powyższego tekstu podejmowane są na własną odpowiedzialność.
reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Agnieszka Gawrońska-Juzefowicz

Radca prawny

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »