| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Komentarze rynkowe > Dużo mniejsze obroty niż w piątek

Dużo mniejsze obroty niż w piątek

Po piątkowych szaleństwach, nasz rynek powrócił do szarej codzienności. Tęsknota do niedawno przeżywanych emocji jest jednak raczej niewielka. Większość inwestorów doszła pewnie do wniosku, że lepszy w miarę przewidywalny marazm niż zaskakujące „ekscesy”. Została nam po nich jedynie korekta, która i tak się nam „należała”.

Sytuacja nieco się poprawiła, gdy okazało się, że początek sesji za oceanem nie jest taki zły, jak się tego obawiano. Tuż po godzinie 16.00 CAC40 i DAX powróciły w okolice piątkowego zamknięcia, a FTSE zniżkował o 0,5 proc.

W poniedziałkowe przedpołudnie na światowym rynku walutowym było wyjątkowo spokojnie. Kurs euro trzymał się okolic 1,35 dolara, czyli poziomu osiągniętego jeszcze w piątek wieczorem. Nic nie wskazuje na to, by wspólna waluta miała szanse na umocnienie się.

Złoty kontynuował dziś osłabienie rozpoczęte jeszcze w ubiegły czwartek. Około południa trzeba było za niego płacić 2,9 zł, o 10,5 grosza drożej niż zaledwie trzy dni temu. Deprecjacja złotego sięgnęła 3,7 proc. Kurs euro skoczył z piątkowego 3,88 zł do 3,92 zł. Od środy zdrożało o ponad 6 groszy, czyli o 1,6 proc. Za franka trzeba było dziś w południe płacić 2,73 zł, o 8 groszy (3 proc.) więcej niż w ubiegłą środę rano. Kursy głównych walut wróciły więc do poziomu z końca lutego. Do końca dnia zmiany były niewielkie. Naszej walucie udało się odrobić po 1-2 grosze.

Kursy walut on-line

Po piątkowych zawirowaniach dziś na warszawskim parkiecie było już znacznie spokojniej. Porównując zaś dzisiejsze obroty z piątkowymi, można wręcz powiedzieć, że nie działo się nic. Mamy więc powrót do „normalności” i niesmak z powodu świadomości, że jeden lub góra kilku inwestorów może zrobić z naszym rynkiem jeśli nie wszystko, to przynajmniej bardzo wiele. Korekta spadkowa trwa. Widać jednak, że jej losy rozstrzygają się nie u nas, lecz za oceanem. Nasze główne indeksy podążały ścieżką, wyznaczaną przez Wall Street. Do tego zdążyliśmy się przyzwyczaić. Na „niezależność” wybijają się jedynie wskaźniki małych i średnich firm.

Powyższy tekst jest wyrazem osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja do podejmowania jakichkolwiek decyzji związanych z opisywaną tematyką. Jakiekolwiek decyzje podjęte na podstawie powyższego tekstu podejmowane są na własną odpowiedzialność.
reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Jarosław Sadowski

Analityk Expandera, ekspert w dziedzinie produktów bankowych i funduszy inwestycyjnych.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »