| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > ABC inwestowania > Jak obniżyć podatek od zysków giełdowych?

Jak obniżyć podatek od zysków giełdowych?

Eksperci przypominają, że do końca kwietnia każdy musi złożyć zeznanie podatkowe PIT38. Zysk z inwestycji giełdowych dostarcza satysfakcji z podjęcia słusznych decyzji, ale bywa okupiony strzępkami nerwów. Czy naprawdę musimy dzielić się nim z państwem? A może istnieje sposób na uniknięcie płacenia podatku?

Jeśli ktoś zadaje sobie to pytanie na tydzień przed złożeniem zeznania podatkowego, to odpowiedź brzmi – nie. Dura lex, sed lex – ta łacińska sentencja dotyczy też prawa podatkowego. Najpóźniej 2 maja na koncie urzędu skarbowego musi znaleźć się 19 proc. osiągniętych przez indywidualnych inwestorów zysków giełdowych w 2010 roku, czyli zysków zrealizowanych, np. ze sprzedaży akcji lub kontraktów. Zyski niezrealizowane, a więc papierowe – kiedy kursy wzrosły, ale akcje nie zostały sprzedane, nie są opodatkowane. Najprostszym sposobem na uniknięcie podatku giełdowego jest więc cierpliwe trzymanie akcji w nadziei na to, że prawo zmieni się. Brzmi to jak kiepski żart, więc nie warto tej myśli rozwijać.

Aby uniknąć giełdowego podatku, trzeba szukać rozwiązań znacznie wcześniej niż na kilka dni przed początkiem maja. Jedynym, całkowicie legalnym sposobem uniknięcia płacenia podatku od zysków są… straty. Co prawda, inwestorzy zwykle niechętnie sprzedają akcje ze stratą, choć jest to działanie bardzo rozsądne i zalecane na pierwszych stronach podręczników do inwestowania – na przeszkodzie stoją jednak bariery psychologiczne – to w miarę jak rok kalendarzowy zbliża się ku końcowi, coraz częściej górę nad dumą bierze chęć optymalizacji podatkowej. W grudniu dobrze jest bowiem czasowo rozstać się z dobrze rokującymi, choć chwilowo przynoszącymi straty walorami, choćby tylko po to, by za chwilę odkupić je ponownie. Strata zostanie zaksięgowana i może obniżyć podatek od bardziej zyskownych transakcji, dokonanych w trakcie tego samego roku.

Zdarza się, że cały rok był dla inwestora nieudany i suma zysków okazała się niższa niż suma strat. Także i taki rok, choć wspominany niezbyt dobrze, ma szansę na bycie cenną zdobyczą. Nie chodzi tylko o uzyskane doświadczenie, ale o także tarczę podatkową. Straty z jednego roku kalendarzowego będą obniżać podatek od zysków w kolejnych latach. Są jednak trzy warunki, konieczne do spełnienia. O osiągniętych stratach trzeba powiadomić urząd skarbowy w zeznaniu rocznym, nawet jeśli nie ma do zapłacenia podatku. Po drugie, w jednym roku można odliczyć najwyżej połowę strat. Przykładowo, jeśli w jednym roku strata wyniosła 100, to „w koszty” następnego roku można wpisać nie więcej niż 50. Po trzecie, stratę można odpisywać od zysków przez pięć kolejnych lat, ale nie dłużej. De facto na odrobienie straty fiskus daje pięć lat.

Przeczytaj również: Jak mierzyć sukces działań relacji inwestorskich?

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

tanie-ubezpieczenie.eu

Porównywarka ubezpieczeń

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »