| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Zarządzanie > Etykieta w biznesie > Kontakty z klientami > Tytułowanie, czyli kiedy przejść na „Ty”

Tytułowanie, czyli kiedy przejść na „Ty”

Przychodząc do nowego miejsca pracy, napotykamy w biurze lub na korytarzu nowe osoby, różniące się statusem w firmie. Wbrew pozorom właściwe zwracanie się do nich może okazać się niemałym wyzwaniem, wciąż sprawiającym liczne problemy.

Niezwykle irytujący dla wielu osób jest zwyczaj szybkiego, niemal automatycznego przechodzenia na „Ty”. Niestety, dotyczy to nie tylko relacji starszy – młodszy, kobieta – mężczyzna, przełożony – podwładny, ale także usługobiorca – klient.
Doświadczenie uczy, iż formuła „Panie Marianie” czy „Pani Krystynko” może doprowadzić do szybkiego zakończenia biznesowej znajomości lub w najlepszym wypadku ją mocno osłabić.

Istotnie, są pośród nas osoby, które nie życzą sobie zwracania się do nich z wykorzystaniem imienia. Dotyczy to nie tylko osoby wyższych rangą, ale również zajmujące niższe miejsce w hierarchii — choć tym będzie trudniej walczyć o swoją rację — chyba że trafią na osobę, która uszanuje ich zdanie bez dalszych konsekwencji.

Porównaj: Cmok nonsens na spotkaniach biznesowych

Na początku znajomości zwracamy się per „pani” lub per „pan”. Tylko i wyłącznie od osoby wyższej rangi powinna wyjść inicjatywa zmniejszenia dystansu w tytułowaniu. Nie jest żadnym novum, że wiele firm ma wprowadzony bardzo prosty kod komunikacji, potrafiający ułatwić bądź utrudnić kontakty. Jednak nie wolno się zapominać i przenosić zwyczajów powszechnych w firmie do pierwszych kontaktów z klientem.

Polecamy serwis Sekretariat

Etykieta uznaje tytułowanie według zajmowanego stanowiska, czyli: „Pani Dyrektor”, „Panie Kierowniku”, „Panie Prezesie”, „Panie Doktorze”. Jednak za niegrzeczne będzie uznane zwracanie się po nazwisku, czyli np. „Panie Wścibski”, „Pani Kulturalna”.

Oprócz tytułowania, które opisałem powyżej, istnieją w naszym języku tytuły o charakterze kurtuazyjnym oraz zwyczajowym, przypisane do konkretnych profesji. Dlatego warto znać formę, w jakiej należy zwracać się do osób piastujących te wyróżniające się funkcje. W końcu nieraz możemy przemawiać na konferencji, gdzie będziemy musieli powitać: biskupa, rektora, ambasadora czy wiceministra.

Artykuł jest fragmentem książki Etykieta w biznesie. Autorem jest Adam Jarczyński. Wydawnictwo Onepress.pl

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Mateusz Łątkowski

Adwokat kościelny, Aplikant adwokacki

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »