| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Firma > e-Firma > Samouczek > Przyszłość Internetu

Przyszłość Internetu

Nie przez przypadek w naszej wyobraźni i w opracowaniach historyków funkcjonuje hasło "wahadło", obrazujące cyklicznie zachodzące zmiany.

Web 3.0 wpłynie również bardzo mocno na reklamę i podejście do sprzedawania produktów. Zanim kupimy, możemy porównać ceny i przeczytać opinie. Po dokonaniu zakupu możemy nasz produkt sfotografować, nagrać video, opublikować te informacje na blogu, na YouTube, a jeśli nasza opinia będzie ciekawa i zdobędzie popularność, możemy również w ten sposób zarobić. Przekaz dla firm jest prosty – przestańcie starać się wpływać na opinie poprzez reklamy, a zacznijcie się komunikować. Nie uciekajcie się do sztuczek w stylu WalMart i Edelmana – wystarczy jeden konsument, który zorientuje się w podstępie, a za chwilę głośno o tym będzie w całym internecie. Starajcie się stworzyć lepsze produkty. Dobry produkt sam się sprzeda za pomocą kampanii wirusowej, której koszt może nie przekroczyć $100. A poza tym – klienci sami będą reklamować produkty, które uwielbiają.

Powrót do korzeni

Internet zaczął się jako coś prostego. Web 1.0 to prosty kod HTML, minimum formy maksimum treści, ale również niska użyteczność. Web 2.0 to dużo większy stopień komplikacji i zaawansowania technologicznego. Natłok technologii i informacji na ekranie wymusza powstawania nauk takich, jak architektura informacji i użyteczność. Web 3.0 będzie prostszy od obecnych stron, przekazując jednocześnie więcej istotnych informacji. Tak jak telewizory sprzed dziesięciu lat, które miały 20 pokręteł i 15 przycisków zostały zastąpione przez nieporównywalnie bardziej zaawansowane obecnie modele, posiadające 4 przyciski. Wahadło zaczyna wychylać się w drugą stronę. Mam tylko nadzieję, że Web 3.0 wyjdzie z prawdziwych potrzeb użytkowników, a nie będzie uzasadnieniem nowej fali inwestycji po krachu Web 2.0, który miejmy nadzieję nie nastąpi. Obserwując bowiem rynek inwestycji funduszy typu VC czy przejęć przez spółki takie, jak Google czy Yahoo, czasem mam wrażenie, że termin Web 2.0 powstał, aby udowodnić inwestorom, że krach dot.com-ów dotyczył wszystkiego, co było wcześniej, czyli Web 1.0.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Maciej Dyja

Ekspert w zakresie giełdy i rynków kapitałowych.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »