| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Firma > e-Firma > Samouczek > Jak uniknąć ataków drive-by?

Jak uniknąć ataków drive-by?

Cyberprzestępcy atakują z dwóch stron, co zapewnia im dużo większą skuteczność. Skuteczna obrona wymaga więc podjęcia działań na obu frontach. Tak, jak zmniejszenie ilości zainfekowanych komputerów będzie skutkować w mniejszej ilości zainfekowanych stron, tak i ograniczenie infekcji stron spowoduje spadek infekcji stacji roboczych. Czy istnieje sposób, jaki mogłyby zastosować firmy hostingowe, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się szkodników w plikach przechowywanych na ich serwerach?

Tradycyjne zabezpieczenia na serwerze WWW – choć skądinąd oczywiście niezbędne - w tym wypadku nie mają większego wpływu. Z punktu widzenia serwera nie jest tutaj przeprowadzany żaden atak: klient poprawnie loguje się na swoje konto, a następnie wykonuje działania, do których ma uprawnienia. 

Serwer nie jest w stanie rozróżnić, czy zalogowany do niego użytkownik jest wirusem czy nie, jednak ma możliwość oceny plików wgrywanych na serwer. Każdy plik uploadowany na serwer powinien być skanowany pod kątem obecności szkodliwego kodu. Co prawda statyczne skanowanie plików HTML i PHP nie jest na tyle skuteczne, by zablokować większość ataków, jednak zawsze jakiś procent szkodliwych stron byłby w ten sposób odrzucany.

Pomysł ten wydaje się być prosty i mało oryginalny, mimo to nadal niewielu administratorów stosuje takie rozwiązanie na swoich serwerach. Problemem są prawdopodobnie jego skutki uboczne – konieczność przeskanowania każdego pojedynczego pliku oznacza w sumie o wiele wyższe zużycie zasobów serwera.

Polecamy: Co sprawia, że spam jest groźny?

Gdyby każdy użytkownik Internetu sumiennie przestrzegał głównych zasad bezpieczeństwa, stosując aktualizacje, oprogramowanie antywirusowe i odpowiednie wtyczki do przeglądarki, każdy posiadacz strony dbał o bezpieczeństwo swojego konta FTP, a każda firma hostingowa stosowała regularne skanowanie plików wgrywanych na serwer, być może udałoby się zwalczyć – albo przynajmniej w dużym stopniu ograniczyć – ataki typu „drive-by download”.

Inne skuteczne metody, które w dużej mierze pomogłyby wyeliminować problem, są zbyt restrykcyjne lub zbyt niewygodne, aby próbować ich implementacji, a im bardziej skuteczna metoda, tym większe efekty uboczne. Ciężko raczej wyobrazić sobie „bezpieczny” Internet, w którym zabronione jest automatyczne wgrywanie plików na serwer, stosowanie znacznika iframe, zaciemnionych skryptów Javascript, czy może nawet odnośników do zewnętrznych stron w ogóle...

Jak zawsze jednak, trzeba znaleźć kompromis między bezpieczeństwem a wygodą użytkowania. Wydaje mi się, że kilka prostych zasad przedstawionych wcześniej w tym artykule zwiększa bezpieczeństwo nie wpływając bardzo niekorzystnie na swobodę korzystania z Internetu. 

• Edukacja użytkowników, w tym zwrócenie uwagi na odpowiedzialność zbiorową.
• Szczególny nacisk na bezpieczeństwo komputerów, z których wykonywane są połączenia FTP.
• Skanowanie plików po stronie serwera przed umieszczeniem ich w docelowym folderze. 

Polecamy: Czym są łaty na programy?

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Maciej Szulikowski

Radca Prawny

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »