| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Firma > e-Firma > Samouczek > Jak prawo zwalcza spam?

Jak prawo zwalcza spam?

Spam jest nielegalny w wielu krajach, i Polska nie jest pod tym względem wyjątkiem. Dlaczego zatem walkę z tym problemem pozostawia się w głównej mierze ekspertom technicznym, mimo że eksperci twierdzą, iż w tej krucjacie główną rolę powinna odgrywać legislacja? W tym artykule zostaną omówione ustawy antyspamowe istniejące w różnych krajach na całym świecie, ze szczególnym uwzględnieniem ich skuteczności oraz czynników, które uniemożliwiają zwiększenie tej skuteczności.

Mimo braku zasady OPT-IN amerykańska federalna ustawa antyspamowa nadal jest dość skuteczna. Całkiem niedawno, bo w maju 2009 roku, kilka osób zostało uznanych za winne naruszenia ustawy CAN-SPAM Act. Jedna z nich, Alan Ralsky, został skazany na 4 lata i 3 miesiące pozbawienia wolności, 5 lat nadzoru kuratora oraz grzywnę w wysokości 250 000 dolarów za oszustwo, zmowę cyberprzestępczą oraz rozprzestrzenianie masowych wiadomości e-mail.

Polecamy: Własny biznes - papierologia bez dochodu?

Najostrzejszą z dotychczasowych ustaw antyspamowych jest australijska ustawa Spam Act 2003, która podobnie jak podobne legislacje, wymaga, aby nadawca dostarczył odbiorcy informacje identyfikacyjne oraz zapewnił możliwość rezygnacji z subskrypcji. Ponadto wymagana jest wcześniejsza zgoda użytkowników na otrzymywanie masowych wiadomości. Grzywny za rozprzestrzenianie spamu ustanowione urzędowo są bardzo wysokie i mogą dojść nawet do 1,1 miliona dolarów australijskich (około 3 mln zł) za każdą niechcianą wiadomość wysłaną na wiele adresów e-mail. Australijski rząd aktywnie angażuje dostawców internetowych w walkę ze spamem: mają oni obowiązek wykrywać komputery zombie w swoich sieciach (zainfekowane komputery użytkowników końcowych rozprzestrzeniające szkodliwe oprogramowanie i spam) i pomagać użytkownikom w leczeniu zainfekowanych maszyn. Ponadto, użytkownikom oferuje się proste narzędzie powiadamiania o spamie: wystarczy jedno klikniecie myszką, aby wysłać próbkę niechcianej wiadomości e-mail do organów państwowych, które są odpowiedzialne za kontrolowanie spamu.

Ustawa Spam Act 2003 znacznie zmniejszyła ilość spamu pochodzącego z Australii. Przed przyjęciem tej ustawy państwo to często gościło w pierwszej dziesiątce państw stanowiących największe źródła spamu. Natomiast po wejściu ustawy w życie w 2003 roku Australia nawet nie występuje w pierwszej dwudziestce. Niestety, to wcale nie oznacza, że w Australii jest teraz mniej spamu – spamerzy po prostu przenieśli swoją działalność do innych państw. Ci, którzy nadal uczestniczą w takim procederze, regularnie są pociągani do odpowiedzialności prawnej. Na przykład w marcu 2010 roku jeden spamer został skazany na karę grzywny 22 000 dolarów australijskich za rozprzestrzenianie spamu komercyjnego z pogwałceniem krajowej ustawy antyspamowej.

Na wzór innych państw w 2006 roku Chiny wprowadziły ustawę antyspamową pod nazwą ‘Internet Email Service Policing Methodology’. Zawiera ona kilka interesujących nowych zapisów: prawodawcy zachowali zasadę OPT-IN, jednak spam komercyjny musi w każdym przypadku zawierać oznaczenie ‘AD’, niezależnie od tego, czy autor posiada wcześniejszą zgodę odbiorcy. Ponadto, ustawa zobowiązuje nadawcę, aby zapewnił odbiorcy możliwość wypisania się z listy mailingowej, jeżeli nie chce otrzymywać dalszych e-maili (OPT-OUT). Zakazuje również wykorzystywania oprogramowania służącego do zbierania i sprzedaży adresów e-mail (OPT-OUT). Chińska ustawa antyspamowa reguluje również działalność dostawców: dostawca musi najpierw zarejestrować się i uzyskać licencję rządową zezwalającą na oferowanie internetowych usług e-mail. Naruszenie tej ustawy może mieć nieprzyjemne konsekwencje – dostawca może zostać ukarany grzywną lub władze mogą cofnąć mu licencję.

Polecamy: Jakie są plusy i minusy VOiP?

W Rosji obowiązują dwie ustawy zapewniające ochronę użytkowników Internetu przed spamem – ustawa federalna „O reklamie” oraz „O danych osobowych”. Oba instrumenty wyraźnie stanowią, że wysyłanie masowych wiadomości e-mail jest dozwolone tylko za zgodą odbiorcy oraz z zachowaniem zasady OPT-IN.

Niestety, ustawa ta nie jest często egzekwowana. Wynika to z dwóch czynników. Po pierwsze, ustawa zawiera wiele wyjątków, po drugie, jest nieodpowiednio skonstruowana i niejednoznaczna. Na przykład, w ustawie nie zdefiniowano, co stanowi „spam”. Nie sprecyzowano również, w jaki sposób operator lub dystrybutor reklam ma udowodnić, że posiada zgodę odbiorcy. Niektórzy prawnicy wykazują również, że już sam fakt, że obowiązek udowodnienia posiadania takiej zgody spoczywa na operatorze lub dystrybutorze reklam, stanowi pogwałcenie zasady, że człowiek jest niewinny, dopóki udowodnią mu winy.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Joanna Narkiewicz-Tarłowska

Doradca podatkowy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »