| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Firma > e-Firma > Sprzęt biurowy i sieci > Czy warto kupić domenę na rynku wtórnym

Czy warto kupić domenę na rynku wtórnym

Promując firmową stronę WWW, musimy zadbać o to, aby adres który do niej prowadzi był najlepszy z możliwych. Jedną z pierwszych trudności, jakie napotyka każde przedsiębiorstwo, jest konieczność wymyślenia nazwy. Musi ona być oryginalna, aby firma wyróżniała się spośród konkurencji. Ułatwia to rejestracja właściwej domeny. Co jednak zrobić, gdy te najlepsze są już zajęte?

Prawie każdy, kto rejestrował jakąś domenę, spotkał się z sytuacją, że pożądany adres jest już zajęty, a adresy alternatywne (z rozszerzeniem funkcjonalnym bądź regionalnym) są zbyt długie lub skomplikowane. W takim wypadku najlepszym rozwiązaniem może okazać się, pozyskanie domeny z rynku wtórnego.

Jest to usługa, która ma na celu ułatwienie kontaktu na linii sprzedawca – kupiec domeny. Na polskim rynku działa kilku usługodawców umożliwiających tego typu transakcje. Przebiegają one zazwyczaj na podobnych zasadach, jak aukcje w popularnych portalach aukcyjnych. Rejestrujący wystawia domenę na sprzedaż, określając cenę, jaką chce otrzymać za przekazanie prawa do administrowania domeną. Zainteresowane podmioty składają oferty kupna licytując domenę. Najwyższa oferta spełniająca wymagania sprzedającego wygrywa.

Może się okazać, że zwrócenie się w stronę rynku wtórnego, jest dla przedsiębiorstwa bardziej korzystne niż poszukiwanie wolnego adresu. Widoczne jest to na przykładzie nowych firm na rynku.

Jeżeli przedsiębiorstwo nie wykaże się umiejętnością przewidywania i nie zarejestruje domeny we wstępnej fazie planowania lub nazwa nie jest unikalna, może się okazać, że adres jest już zajęty.

Jest tak w znanym przykładzie sieci Play. Jako jedyny z czterech największych operatorów na rynku nie zadbał o to, by Internauta, który intuicyjnie wprowadzi w okno wyszukiwarki nazwę sieci i doda do niej rozszerzenie .pl, trafił na firmową witrynę WWW. Adres ten był już zajęty, funkcjonowała na nim strona innej firmy. Starania operatora by odkupić domenę nie powiodły się. Można się jedynie domyślać kosztów związanych z promocją nowego adresu i strat wizerunkowych, jakie poniósł operator z tytułu braku domeny z nazwą firmy.

Polecamy serwis Mała firma

Taka sytuacja może spotkać każde przedsiębiorstwo, którego nazwą jest popularny wyraz lub nazwa własna. Może to być na przykład nazwisko. Problem ten znają np. przedstawiciele branży prawniczej, np.: radcy prawni, adwokaci. Ich nazwisko jest często składowym elementem nazwy biura, a także adresu strony internetowej. Powszechność nazwiska może znacznie komplikować znalezienie dobrej domeny. W takim przypadku możliwość nawiązania kontaktu z posiadaczem pożądanej domeny może okazać się bardzo pomocne.

Posiadanie adresu, w skład którego wchodzi jedynie nazwisko i rozszerzenie krajowe ma znaczenie wizerunkowe. Jest odbierane lepiej, niż domeny w rozszerzeniu funkcjonalnym, lokalnym lub zawierające dodatkowe elementy przy nazwisku. Jest krótszy i łatwiejszy do zapamiętania.

Sieć Play nie mogła odebrać domeny na drodze sądowej z uwagi na, że jej użytkownik miał do niej prawo.

Porównaj: Uważaj na cybersquatting

Kupując domenę z drugiej ręki koniecznie trzeba zwrócić uwagę na bezpieczeństwo. Podobnie jak z innymi towarami wystawionymi na portalach aukcyjnych zdarza się, że wystawiający nie posiada prawa do przedmiotu aukcji lub po jej zakończeniu bezprawnie odstępuje od umowy.

Z praktycznego punktu widzenia, korzystanie z dużych usługodawców, okazuje się być wygodniejsze. Duża baza adresów wystawionych na sprzedaż zwiększa prawdopodobieństwo znalezienia tego, który w największym stopniu odpowiada potrzebom przedsiębiorstwa.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Roma Opoka

Aplikant adwokacki

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »